To on zastąpi Nawrockiego! Jackowski przewidział nowego prezydenta Polski

Co czeka polską scenę polityczną w nadchodzących latach? Znany polski jasnowidz ponownie wzbudza spore emocje, przewidując, że obecny prezydent może nie dokończyć swojej kadencji. Według Krzysztofa Jackowskiego na scenie politycznej pojawi się nowa, zupełnie inna postać, którą opisuje w dość szczegółowy sposób. Kogo może mieć na myśli? Najpierw poznajmy kontekst oraz samą wizję tego wróżbity.

Kim jest Krzysztof Jackowski?

Krzysztof Jackowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich jasnowidzów. Rozpoczął swoją działalność kilkadziesiąt lat temu, a popularność przyniosły mu liczne prognozy dotyczące przyszłości Polski i świata. Choć nie jest powiązany z żadną oficjalną instytucją naukową czy polityczną, jego wypowiedzi regularnie pojawiają się w mediach – przede wszystkim lokalnych – przyciągając uwagę opinii publicznej.

Mieszka w Człuchowie, skąd prowadzi transmisje na żywo i komentuje wydarzenia, które – według niego – mają nastąpić. Metoda Jackowskiego opiera się na opisywaniu „widzianych obrazów” i „skojarzeń” interpretowanych jako możliwe scenariusze przyszłych wydarzeń w polityce, społeczeństwie czy gospodarce.

Przepowiednie Jackowskiego często dotyczą kryzysów ekonomicznych, zagrożeń międzynarodowych oraz przemian w strukturze państwa. Pomimo krytyki ze strony ekspertów, jasnowidz wyjaśnia, że jego wizje pochodzą z głębokich obserwacji i intuicji, które przekazuje w formie opisów scenariuszy.

Jego autorytet opiera się głównie na dużej liczbie obserwatorów online i medialnych relacjach. To jednak subiektywne wizje bez naukowego potwierdzenia i danych empirycznych, które należy traktować z rozwagą.

Jakie są prognozy Jackowskiego?

Pod koniec 2025 roku Krzysztof Jackowski zaprezentował wizje dotyczące roku 2028, podkreślając, że to jedynie intuicyjne wizje, a nie pewne fakty. Przyszłość, którą widzi, może być nacechowana dramatycznymi zmianami zarówno na świecie, jak i w Polsce.

Jackowski uważa, że rok 2028 może być kluczowy. W jego wizji świat zmagać się będzie z wieloma problemami – konfliktami, migracją oraz poważnymi wydarzeniami społecznymi skłaniającymi ludzi do opuszczenia swoich ojczyzn.

Jasnowidz mówi o „eksodusach narodów”, gdzie ludzie będą zmuszeni do migracji w poszukiwaniu bezpieczeństwa. Nie są to klasyczne prognozy demograficzne, lecz obrazy nacechowane subiektywnymi skojarzeniami.

„Skojarzyła mi się policja. Dojdzie do niebywałego zdarzenia na jakimś komisariacie albo z udziałem policjantów. W Polsce wydarzy się coś złego związanego z funkcjonariuszami. Złe zdarzenia będą trwały do 2020 roku. Po pandemii nadejdzie czas jeszcze gorszy niż pandemia. To się potwierdza (…) Do 2028 roku nastąpią rzeczy najgorsze. Widziałem, że narodowości będą wymieszane, pojawią się wielkie eksodusy całych narodów, ludzie będą mieszać się przymusowo. Kilka miejsc na świecie stanie się nie do życia i ludzie nie będą mogli tam wrócić” – mówi na swoim kanale Krzysztof Jackowski.

W odniesieniu do Polski, jasnowidz przewiduje trudną sytuację. Wspomina o zniszczonych terenach oraz miejscach nieodpowiednich do życia. Choć nie mówi jasno o przyczynach, jego wizje zawierają odniesienia do konfliktów militarnych, społecznych zawirowań oraz problemów terytorialnych.

„Rosja przypomina mi spłaszczoną puszkę – będzie bardzo osłabiona. Zostanie zaatakowana przez sześć państw. Będzie istniała, ale jako pognieciona puszka. Rosja będzie miała dwa lub trzy obszary zarządzane przez innych przywódców. A Polska? Kojarzy mi się słowo 'niczyja’. W Polsce będzie bardzo mało Polaków – nie dlatego, że zginą, ale z powodu innych przyczyn. Ukraina będzie w zgliszczach, lecz nie całkowicie zniszczona. Polska także będzie miała zniszczone miejsca” – przekonuje Jackowski.

Sam jasnowidz podkreśla, że nie jest zwolennikiem takich wizji i wyraża nadzieję, iż jego przewidywania „mogły zostać włożone między bajki” – by nigdy się nie spełniły.

Jak wygląda wizerunek nowego prezydenta Polski według Jackowskiego?

Najbardziej kontrowersyjna część wizji Jackowskiego dotyczy zmian na polskiej scenie politycznej. Jego przepowiednie sugerują, że obecny prezydent może nie pełnić już swojej funkcji w 2028 roku.

W wizji jasnowidza pojawia się całkowicie inna postać, która mogłaby zastąpić aktualnego przywódcę państwa.

„Rosja zostanie pokonana przez Stany Zjednoczone. Nie widzę, by USA były w kryzysie czy upadku. Gorzej kojarzy mi się sytuacja Rosji. W Polsce wydarzy się coś, co sprawi, że wielu ludzi opuści kraj i część z nich nie będzie chciała wrócić. Pojawi się broń o zabójczej sile, która wywoła dziwny stan psychiczny u ludzi. Tam, gdzie zostanie użyta, ludzie zaczną tracić wzrok i pamięć” – prorokuje Jackowski.

Opisując osobę, która może objąć władzę, Jackowski mówi o „szczupłym mężczyźnie w okularach”. Choć to bardzo ogólny wizerunek, ma symbolizować postać wpływową na politykę Polski w przyszłości.

Co istotne, jasnowidz nie wskazuje imienia ani nazwiska, a wizje oparte są wyłącznie na jego subiektywnych skojarzeniach bez potwierdzenia w oficjalnych źródłach politycznych czy demograficznych.

„Nie widzę obecnego prezydenta, choć chyba jeszcze powinien rządzić” – mówi Jackowski, podkreślając, że jego wizje dotyczą przyszłości i mogą różnić się od obecnej sytuacji politycznej.