Ujawniono loty Tuska. Ten szczegół od razu przykuwa uwagę

Od momentu objęcia urzędu Premiera, Donald Tusk zobowiązał się do ograniczenia wydatków państwowych na podróże, szczególnie tych krajowych. W tej kwestii Kancelaria Premiera zaprzeczyła, jakoby szef rządu korzystał z rządowego transportu powietrznego podczas weekendowych powrotów do Sopotu. Analiza udostępnionych danych z obecnej kadencji premierostwa wskazuje na wyraźną zmianę względem lat 2007–2014. Czy Donald Tusk rzeczywiście spełnił swoją obietnicę?

Koniec lotów do Gdańska – ważne zmiany w polityce podróży

Transport o statusie HEAD, zarezerwowany dla najważniejszych osób w państwie, wzbudzał kontrowersje zwłaszcza w kontekście lotów krajowych do Trójmiasta, gdzie znajduje się dom premiera Tuska. W czasie swojej pierwszej kadencji (2007–2014) Tusk był często krytykowany za traktowanie rządowych samolotów jako „podniebnej taksówki” do Gdańska. W ciągu trzech i pół roku latał rządowym samolotem do i z Gdańska aż 175 razy.

Ujawniono loty Tuska. Ten szczegół od razu przykuwa uwagę
Fot. Andrzej Iwanczuk/East News

W styczniu 2024 roku sam Tusk przyznał, że na początku swojej pierwszej kadencji korzystał z lotów zbyt często i szybko został „sprowadzony na ziemię”. Po powrocie do kierowania rządem w 2024 roku, KPRM stanowczo zaprzeczyła, jakoby premier korzystał z rządowych samolotów na trasach do Sopotu i Gdańska. Analiza wykazu lotów z tego okresu jednoznacznie potwierdza tę deklarację — Gdańsk praktycznie zniknął z listy krajowych celów podróży premiera.

Koszty i bilans lotów służbowych o statusie HEAD

W styczniu 2024 roku Kancelaria Premiera przywróciła publiczny dostęp do rejestru lotów osób z uprawnieniami do korzystania z rządowego transportu powietrznego o statusie HEAD, z wyjątkiem lotów podlegających Kancelarii Prezydenta, które pozostają objęte tajemnicą.

 

Od listopada 2023 do sierpnia 2025 roku łączne koszty przelotów z wykorzystaniem samolotów czarterowanych od PLL LOT podczas kadencji premiera Donalda Tuska wyniosły 704 173,33 zł brutto – taką odpowiedź KPRM udzieliła na interpelację poselską.

Podczas pierwszych dziesięciu miesięcy 2024 roku Donald Tusk odbył aż 56 podróży o statusie HEAD, głównie międzynarodowych, każda z co najmniej dwoma przelotami w obie strony. Wśród celów podróży znalazły się m.in. Bruksela, Paryż, Waszyngton czy Londyn, gdzie premier wypełniał ważne obowiązki związane z uczestnictwem w szczytach unijnych czy międzynarodowych wystąpieniach.

Warto przypomnieć, że kontrowersje wokół wykorzystywania rządowych samolotów pojawiały się także wcześniej. W latach 2021–2023 były premier Mateusz Morawiecki odbył 34 loty rządowym samolotem do Krakowa i Katowic. Sam Tusk zauważył, że prawdziwym problemem są „setki lotów każdego roku” osób z najwyższych szczebli państwowych, a nie pojedyncze przypadki. Mając na uwadze wysokie koszty takich podróży, opinia publiczna oczekuje transparentności, którą od 2024 roku stara się przywrócić KPRM.

Stały skład delegacji premiera – kto towarzyszy Donaldowi Tuskowi?

Oprócz braku lotów do Trójmiasta, ujawnione dane ukazują zaskakująco stały skład osób towarzyszących premierowi podczas oficjalnych delegacji zagranicznych. Chociaż nie obejmują funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa czy obsługi technicznej samolotów, lista VIP-ów podróżujących z premierem pozostaje stabilna.

Najczęściej na pokładzie samolotu o statusie HEAD, lecąc w delegację z Donaldem Tuskiem, znajdowały się Agnieszka Rucińska, podsekretarz stanu w KPRM, oraz Beata Turska, doradczyni premiera ds. międzynarodowych. Obie odbyły ponad 70 lotów z premierem. Bardzo ważnym członkiem delegacji jest także Igor Ostachowicz, bliski doradca społeczny szefa rządu. Według nieoficjalnych informacji polityków Koalicji Obywatelskiej cytowanych przez portal Gazeta.pl, Ostachowicz jest „pierwszy po premierze” w partii, odpowiada za strategiczną analitykę i był współautorem programu „100 konkretów”. Przelotów z premierem odbył blisko 60.

W grupie towarzyszącej premierowi regularnie pojawiają się również Adam Szłapka (rzecznik rządu) z blisko 50 lotami, Paweł Graś (szef gabinetu politycznego) z około 40 lotami, a także politycy tacy jak Radosław Sikorski, Tomasz Siemoniak, Jakub Jaworowski, Andrzej Domański oraz Paweł Kowal. Ten zestaw wskazuje wyraźny trzon zespołu, który zawsze towarzyszy premierowi podczas realizacji zadań państwowych.

Ta informacja jest szczególnie istotna, ponieważ dotychczas dyskusje wokół lotów typu HEAD skupiały się głównie na celu podróży, a nie na stałym składzie towarzyszącej delegacji