Dominika Clarke – hospitalizacja córki i koszty operacji w Tajlandii

Dominika Clarke, matka jedenaściorga dzieci, w tym słynnych pięcioraczków urodzonych w 2023 roku, zmierzyła się z kolejnym wyzwaniem związanym z opieką zdrowotną w Tajlandii. Jedna z jej córek wymagała interwencji chirurgicznej, a kosztach zabiegu Dominika otwarcie opowiedziała swoim obserwatorom w mediach społecznościowych.

Nieoczekiwany problem zdrowotny dziecka

Córka Dominiki trafiła pod opiekę lekarzy po tym, jak obca substancja zablokowała jej przewód słuchowy. Rodzina początkowo miała nadzieję na szybkie rozwiązanie problemu bez interwencji chirurgicznej, jednak po kilku nieudanych próbach usunięcia obcego ciała lekarze zalecili operację w pełnym znieczuleniu. Dominika podkreślała w swoim wpisie, że procedura była konieczna, aby sprawdzić, czy nie doszło do uszkodzenia błony bębenkowej.

Wyrok jest nieubłagany: potrzebna jest operacja w pełnym uśpieniu. Muszą sprawdzić, czy bębenek uszkodzony nie został. Przeraża mnie sama myśl o zabiegu – wyznała matka wielodzietnej rodziny na Facebooku.

Ostateczny koszt zabiegu operacyjnego

Kiedy Dominika poznała finalny koszt operacji, była zaskoczona. Wstępne szacunki wskazywały na około 129 tysięcy tajskich batów, jednak kwota została ostatecznie zmniejszona do 74 tysięcy batów, co odpowiada ponad 8 tysiącom złotych polskich. Dominika relacjonowała, że w momencie przyjęcia musiała zapłacić 80 procent całkowitej kwoty, czyli 59 tysięcy 200 batów, a pozostałą część rozliczać będzie później.

Najważniejsze jednak, że możemy jej pomóc już teraz – napisała Dominika, wyrażając ulgę, że medycy mogli szybko przystąpić do zabiegu bez zbędnych opóźnień.

Pomimo finansowych wyzwań i obaw o zdrowie dziecka, Dominika wielokrotnie podkreśla, że przeprowadzka do Tajlandii umożliwia jej rodzinie dostęp do opieki medycznej. Matka pięcioraczków regularnie dzieli się swoimi doświadczeniami z życia na wyspie Koh Lanta z tysiącami obserwatorów w mediach społecznościowych, pokazując zarówno radosne momenty, jak i trudne chwile związane z wychowaniem tak licznej rodziny na emigracji.