Dziennikarz TV Republika zapytał Kosiniaka-Kamysza o SAFE. Stanowcza reakcja szefa MON
Polska jako pierwsza spośród 19 państw podpisała umowę w ramach unijnego programu SAFE, który umożliwi dofinansowanie modernizacji sił zbrojnych i rozwoju przemysłu obronnego kwotą sięgającą nawet 43,7 miliarda euro. Uroczystość podpisania umowy przyciągnęła uwagę ze względu na nieoczekiwaną wymianę zdań między ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem a dziennikarzem TV Republika, podczas której rozmowa nieoczekiwanie przesunęła się na temat premiera Donalda Tuska.
Polska pierwszym państwem z podpisanym SAFE – miliardy na zbrojenia
8 maja w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie została oficjalnie podpisana umowa dotycząca programu SAFE. Polska wyróżnia się tym, że jako pierwsza spośród uczestniczących państw sfinalizowała ten krok. W wydarzeniu wzięli udział minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Andrzej Domański, przedstawiciele Banku Gospodarstwa Krajowego oraz komisarze Unii Europejskiej.
Program SAFE oferuje krajom Unii Europejskiej preferencyjne pożyczki na modernizację armii oraz wsparcie przemysłu zbrojeniowego. Polska może liczyć na najwyższą w programie pulę środków – 43,7 miliarda euro. Przeznaczone one zostaną między innymi na zakup najnowocześniejszego uzbrojenia, rozwój technologii militarnych oraz na wsparcie firm krajowych współpracujących z sektorem obronnym. Całkowita kwota programu dla wszystkich państw Unii Europejskiej to aż 150 miliardów euro.

Podczas uroczystości premier Donald Tusk podkreślił ogromne znaczenie przedsięwzięcia dla bezpieczeństwa nie tylko Polski, ale także całej Europy.
Polska będzie bezpieczniejsza o 180 miliardów złotych – mówił szef rządu.
Minister obrony zadeklarował również, że w maju planuje podpisanie około 40 kolejnych umów na sprzęt wojskowy, z czego znaczna większość kontraktów trafi do rodzimych przedsiębiorstw.
Nietypowa wymiana zdań podczas wywiadu z TV Republika
W trakcie wywiadu dla mediów minister Kosiniak-Kamysz odniósł się do pytania dziennikarza TV Republika Adama Boreckiego, który zapytał:
Dlaczego Donald Tusk nie chce podpisać się pod tym SAFE?
Szef MON niezwłocznie odpowiedział z dumą:
Uważam, że to wielkie wydarzenie, dlatego jestem bardzo dumny, że mogę to podpisać.
Gdy pytanie o premiera zostało powtórzone, minister zareagował stanowczo:
A dlaczego pan chce mi to odebrać?
W dalszej części rozmowy Kosiniak-Kamysz podkreślił, że był zaangażowany w prace nad wdrożeniem programu SAFE od samego początku, już w poprzednim roku.
Gawkowski dołącza do rozmowy – moment śmiechu i zaskoczenia
Kiedy dziennikarz zasugerował, że premier Donald Tusk zleca Kosiniakowi-Kamyszowi politycznie trudne decyzje, wspominając między innymi podwyższenie wieku emerytalnego i podpisanie SAFE, minister odpowiedział krótko:
Jeśli budowanie bezpiecznej Polski jest czymś złym, to nie podzielam tej opinii.
Nagle do dyskusji niespodziewanie dołączył wicepremier Krzysztof Gawkowski, zwracając się bezpośrednio do dziennikarza:
Powiem panu, panie redaktorze, że gdyby pan premier Kosiniak nie chciał, to sam bym poszedł podpisywać.
Po tych słowach politycy zaczęli się śmiać, a nagranie rozmowy szybko zyskało popularność w mediach społecznościowych i serwisach informacyjnych.
Polityczne emocje wokół programu SAFE
Podpisanie SAFE budzi kontrowersje i od miesięcy wzbudza polityczne dyskusje. Pewna część opozycji krytykowała program, a prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wprowadzającą mechanizm SAFE w Polsce. Mimo sprzeciwów rząd zaakceptował uchwałę pozwalającą na podpisanie umowy z Komisją Europejską i formalne przystąpienie do programu.
W mediach społecznościowych nie brakuje debat na temat roli premiera Donalda Tuska i znaczenia programu dla bezpieczeństwa Polski oraz Unii Europejskiej.