Polka zaginęła na Majorce – jej ostatnia wiadomość budzi niepokój

Od niemal miesiąca rodzina i znajomi poszukują 33-letniej Anny Wilskiej, która zaginęła na hiszpańskiej wyspie Majorka. „Fakt” dotarł do jej ostatniej wiadomości, która wzbudza wiele obaw. Została wysłana z konta nieznanego mężczyzny i brzmi:

„Jestem w Hiszpanii i zostałam okradziona na plaży. Nie mam telefonu ani paszportu, ani nic. Jeśli moja siostra poda numer telefonu, czy mógłbyś go przesłać tutaj? Zadzwonię do niej później, żeby się nie martwiła”.

Dramatyczne poszukiwania 33-letniej Anny Wilskiej na Majorce

Anna Wilska zamieszkała na Majorce kilka miesięcy temu, jednak od połowy kwietnia nie daje znaku życia. Jej ostatnia rozmowa z bratem została nagle przerwana, a kontakt nawiązała ponownie dopiero po czterech dniach, lecz z nietypowego konta należącego do obcego mężczyzny. Takie okoliczności jeszcze bardziej niepokoją jej bliskich.

– Ania pisała z konta na Instagramie nieznanego nam mężczyzny z Majorki do męża swojej przyjaciółki. Prawdopodobnie nie miała innych kontaktów albo nie pamiętała numerów, stąd taki sposób nawiązania kontaktu – mówi pani Karolina, siostra zaginionej.

obrazek

Ostatnia wiadomość budzi niepokój

Rodzina przekazała treść ostatniej wiadomości, jaką Anna wysłała 17 kwietnia:

Hi Kamil, Ania Wilska tutaj. Możesz proszę powiedzieć Kini, bo nie mogę do niej napisać, bo ma konto prywatne, żeby skontaktowała się z moją siostrą. Jestem w Hiszpanii i zostałam okradziona na plaży. Nie mam telefonu ani paszportu ani nic. Jakby moja siostra podała jej numer telefonu i mógłbyś mi ten tutaj wysłać to do niej zadzwonię później, żeby się nie martwiła, bo nie mam nawet jak odpisać i wszystkie kontakty mam stracone. Dzięki wielkie!

To ostatnie słowa, które wprawiły rodzinę i przyjaciół w ogromny niepokój.

Trwają poszukiwania i apel o pomoc

Zaginięcie Anny zostało zgłoszone policji, a jej bliscy kontynuują intensywne poszukiwania. Niestety, informacje o jej pobycie w hostelu na Majorce nie potwierdziły się – według dyrekcji nikt o takim nazwisku się tam nie zameldował. Rodzina obawia się najgorszego, ponieważ długi czas bez wiadomości od Anny jest dla nich niezwykle niepokojący.

– Ania czasem się nie odzywała, ale nigdy na tak długo i nigdy tak, żeby nie odpowiadać na nasze wiadomości. Zgłosiliśmy sprawę polskiej policji, która prowadzi poszukiwania, jednak mają swoje procedury – wyznaje pani Karolina.

Kontakt z właścicielem konta, z którego wysłano wiadomość

Bliscy nawiązali również kontakt z mężczyzną, z którego konta Anna wysłała ostatnią wiadomość. Zapewnił on, że obecnie nie ma z nią kontaktu, ale podjął próbę jej odnalezienia oraz sprawdził hostel, gdzie miała przebywać. Pani Karolina wierzy w jego dobre intencje, jednak podkreśla, że prawdziwe przyczyny i okoliczności zaginięcia musi wyjaśnić policja.

Wierzymy, że mówi prawdę, ale czy rzeczywiście tak jest, tego nikt z nas nie wie. Sprawę ustalają też śledczy – podsumowała siostra Anny.

Drugi apel do osób posiadających informacje o Annie

Każdy, kto może mieć jakąkolwiek wiedzę na temat losów 33-letniej Polki, proszony jest o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Gnieźnie pod numerem telefonu 47 772 12 11 lub pod numerem alarmowym 112.

Rysopis zaginionej Anny Wilskiej

Anna Wilska ma około 175 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, niebieskie oczy oraz średniej długości włosy w kolorze brunetki z jasnymi refleksami. Jej znakiem szczególnym jest charakterystyczny ślad po szczepieniu na lewym ramieniu.

Majorka – miejsce zaginięcia

Majorka to popularna hiszpańska wyspa na Morzu Śródziemnym, znana jako miejsce wypoczynku turystów z całego świata. Niestety, również tam zdarzają się niebezpieczne sytuacje, czego świadectwem jest historia Anny.