Sejm uchylił immunitet Zbigniewowi Ziobrze. Za głosowało 238 posłów
Sejm wyraził zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła PiS Zbigniewa Ziobry. W piątkowym głosowaniu wzięło udział 429 posłów, za było 238, przeciw 191, nikt nie wstrzymał się od głosu. Bezwzględna większość ustawowa wynosiła w tym przypadku 231 głosów. Wniosek wiązał się z prywatnym aktem oskarżenia złożonym przez dziennikarkę TVP Dorotę Wysocką-Schnepf.
Wniosek dotyczył słów Ziobry przed komisją ds. Pegasusa
Sprawa wróciła do Sejmu po tym, jak komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych zajęła się prywatnym aktem oskarżenia Wysockiej-Schnepf z 9 grudnia 2025 r. W środę 13 maja komisja obradowała w trybie tajnym nad zgodą na pociągnięcie byłego ministra sprawiedliwości do odpowiedzialności karnej.
Po posiedzeniu decyzję ogłosił przewodniczący komisji Jarosław Urbaniak.
— Informuję, że komisja przedłoży Sejmowi propozycję przyjęcia wniosku oskarżycielki prywatnej z 9 grudnia 2025 r. o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Zbigniewa Ziobry — przekazał.
Wniosek odnosi się do wypowiedzi Ziobry podczas posiedzenia sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa we wrześniu ubiegłego roku. To treść zeznań byłego ministra miała stać się podstawą aktu oskarżenia. Komisja immunitetowa zarekomendowała Sejmowi uchylenie immunitetu politykowi PiS.
Czarzasty po głosowaniu wspomniał o Republice
Wyniki ogłosił prowadzący obrady Włodzimierz Czarzasty.
— Sejm bezwzględną większością głosów podjął uchwałę o wyrażeniu zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Zbigniewa Ziobry za czyn określony w tym wniosku — powiedział marszałek.
Decyzja izby oznacza, że prywatny akt oskarżenia może być procedowany dalej. Tuż po ogłoszeniu wyników Czarzasty dodał krótki komentarz.
— Na pewno Republika go o tym poinformuje — zaznaczył marszałek.
Słowa nawiązywały do doniesień o pobycie Ziobry w Stanach Zjednoczonych. O wyjeździe byłego ministra za ocean jako pierwsza informowała Telewizja Republika. Według medialnych ustaleń Ziobro miał otrzymać wizę jako współpracownik lub dziennikarz związany ze stacją.
Po komentarzu marszałka na sali plenarnej zapanował chaos, z prawej strony słychać było krzyki kierowane wobec Czarzastego. W odpowiedzi marszałek pokazał w stronę posłów kciuk w górę.