Ksiądz o spowiedzi kobiet: szukają empatii i chcą być wysłuchane

Ks. Sławomir Kostrzewa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” opisał, czym różni się spowiedź kobiet od spowiedzi mężczyzn. Według duchownego kobiety traktują ten sakrament szerzej niż samo wyznanie grzechów.

— Kobieta nie ogranicza spowiedzi tylko do literalnego wyznania grzechów — wyjaśnił kapłan. Dodał, że dla wielu wiernych konfesjonał staje się miejscem, w którym chcą opowiedzieć o swoich przeżyciach i przedstawić to, czym żyją na co dzień.

Kobiety częściej szukają zrozumienia

Ks. Kostrzewa zauważył, że spowiedź kobiet rzadko sprowadza się do krótkiego wyliczenia przewinień.

— Ma potrzebę, by więcej powiedzieć o tym, co czuje, co dzieje się w jej sercu, chce podzielić się swoimi emocjami. Chętniej opowiada o tym, co dzieje się w jej życiu. W konfesjonale szuka empatii, chce być dobrze zrozumiana i w końcu — chce być wysłuchana — powiedział duchowny.

Kapłan zwrócił uwagę, że kobiety często dokładnie analizują zarówno własne słowa, jak i reakcję spowiednika. Różnice dotyczą też samego sposobu przedstawiania grzechów.

— Mężczyzna przeważnie spowiada się według jakiegoś schematu, np. kolejności przykazań w Dekalogu. Kobieta raczej zacznie od wymieniania grzechów, które „najbardziej bolą”. I właśnie je może uznać za ciężkie, choć niekoniecznie takie są — oznajmił duchowny.

Jak spokojniej przeżyć sakrament

Zdaniem ks. Kostrzewy do spowiedzi lepiej podejść w sposób bardziej uporządkowany i skupić się przede wszystkim na samym wyznaniu grzechów. Zbyt szczegółowe tłumaczenie okoliczności ich popełnienia może rozpraszać. Prostsze i bardziej rzeczowe przedstawienie przewinień pozwala pełniej przeżyć ten sakrament.