Sondaż: 74 proc. Polaków przeciw dopłatom do emerytur dla artystów
Z sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” przeprowadzonego pod koniec maja 2026 roku wynika, że 74 proc. ankietowanych zdecydowanie sprzeciwia się rządowemu pomysłowi dopłacania artystom do emerytur. Za propozycją opowiada się 11 proc. badanych, a 15 proc. nie ma w tej sprawie zdania. Projekt przygotowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Praca bez składek w sektorze kreatywnym

Polski system emerytalny od lat zmaga się z niepełnymi historiami zatrudnienia, które przekładają się na bardzo niskie świadczenia. Przez dekady osoby zajmujące się działalnością twórczą pracowały na umowach o dzieło, od których nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne. Dotyczyło to nie tylko aktorów czy pisarzy, ale przede wszystkim pracowników zaplecza technicznego — choreografów, oświetleniowców, scenografów i akustyków.
Po zakończeniu aktywności zawodowej okazuje się, że stan konta w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych pozwala na wypłatę świadczeń rzędu kilkunastu lub kilkudziesięciu złotych miesięcznie.
Status artysty zawodowego i dopłaty z budżetu
Podstawą do uruchomienia dopłat ma być uzyskanie statusu artysty zawodowego. Tytuł przyznawać będzie nowo powołane Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej, działające z udziałem komisji opiniującej złożonej z przedstawicieli związków twórczych i ekspertów akademickich. Gremium oceni, czy wnioskodawca legitymuje się realnymi dokonaniami w swojej dziedzinie.
Jeśli udokumentowane dochody twórcy nie przekroczą 125 proc. minimalnej płacy, czyli około 6 tysięcy złotych brutto, ZUS będzie automatycznie dopłacał do składek społecznych i zdrowotnych z budżetu. Pomoc ma sięgać poziomu minimalnego wynagrodzenia, co zagwarantuje prawo do emerytury minimalnej. Programem może zostać objętych nawet 62,5 tysiąca osób — pisarzy, tancerzy, malarzy i aktorów.
Finansowanie składek z pieniędzy publicznych nie jest nowością. Podobne mechanizmy działają wobec duchownych poprzez Fundusz Kościelny oraz przedsiębiorców, którzy od dwóch lat mogą raz w roku skorzystać z wakacji składkowych finansowanych z budżetu.
Eksperci za, podatnicy przeciw
Dr Tomasz Lasocki z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej w rozmowie z money.pl ocenia, że twórcy pozostaną w powszechnym systemie ubezpieczeń społecznych, a dzięki reformie pojawią się w nim osoby dotychczas całkowicie wykluczone.
To działanie wybitnie prosystemowe — twierdzi dr Lasocki.
Inaczej na sprawę patrzą podatnicy utrzymujący system. Wciągnięcie tysięcy osób do oficjalnego obiegu ubezpieczeniowego może w długiej perspektywie odciążyć pomoc społeczną, która dziś ratuje najuboższych seniorów dodatkowymi transferami. Wynik sondażu pokazuje jednak, że większość Polaków domaga się równego traktowania wszystkich grup zawodowych na rynku pracy.