Tusk za podwyżką akcyzy na „małpki” i opłaty cukrowej. Stawki mają wzrosnąć nawet czterokrotnie

Donald Tusk opowiedział się za podniesieniem opłaty od małych butelek alkoholu oraz opłaty cukrowej od napojów słodzonych. Premier mówił o tym na konferencji prasowej, odnosząc się do pomysłów resortu finansów kierowanego przez Andrzeja Domańskiego.

— Mnie by nie przeszkadzało opodatkowanie małpek (…) ja bym nie miał nic przeciwko temu, żeby, jeśli mamy gdzieś ściągać pieniądze, to z alkoholu i z cukru. Bo to powinno przynieść też korzyści zdrowotne. Ale jak projekt pojawi się na rządzie, to będę informował już o naszym stanowisku precyzyjnie — powiedział Donald Tusk.

Opłata od „małpek” w górę z 25 do 100 złotych

Projektowane przepisy zakładają wzrost opłaty od napojów spirytusowych w opakowaniach do 300 mililitrów, znanej jako opłata ALK. Stawka przeliczana na jeden litr stuprocentowego alkoholu miałaby wzrosnąć z 25 do 100 złotych, czyli czterokrotnie. Wpływy z tej daniny trafiają do budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia.

Opłata cukrowa: stawka podstawowa i zmienna

Drugi obszar zmian dotyczy napojów słodzonych. Stawka podstawowa opłaty cukrowej, liczona w odniesieniu do progu pięciu gramów cukru na 100 mililitrów produktu, ma wzrosnąć z 50 do 70 groszy za litr. Opłata zmienna, nakładana na producentów, ma zostać podwojona — z 5 do 10 groszy za każdy nadmiarowy gram cukru powyżej tego progu. Rząd liczy na wpływy sięgające setek milionów złotych rocznie.

Premier przypomniał, że pierwsza wersja przepisów o opłacie cukrowej została zawetowana.

— Czyli mówimy o tych podatkach, które mają też swój wymiar zdrowotny, ale mogą mieć też swój wymiar budżetowy (…) Z tym że jak pamiętacie, za pierwszym razem zostało to zawetowane przez pana prezydenta. Nie znam jego opinii na temat małpek — dodał Donald Tusk.

Podwyżki tłumaczone są aktualizacją stawek, które po latach inflacji straciły wcześniejszą wartość, oraz ograniczaniem dostępności tanich trunków. Projekty w tej sprawie mogą spotkać się z wetem prezydenta Karola Nawrockiego.