Wakacyjne zakazy ruchu ciężarówek od 18 lipca. Mandat 500 zł dla kierowcy, 2 tys. zł dla przewoźnika
Od 18 lipca na polskich drogach obowiązują wakacyjne ograniczenia w ruchu pojazdów ciężarowych, które wracają w każdy letni weekend aż do końca sezonu urlopowego. Podstawą jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury, a za jego złamanie przewoźnik zapłaci nawet 2 tys. zł, kierowca od 200 do 500 zł, a osoba zarządzająca transportem w firmie 1 tys. zł.
W soboty sześć godzin, w niedziele czternaście
Ciężarówki objęte zakazem nie mogą wyjeżdżać na drogi w soboty między 8:00 a 14:00. W niedziele okno jest znacznie dłuższe — od 8:00 do 22:00. Ograniczenia obejmują pojazdy kategorii N2, czyli o masie powyżej 3,5 tony i poniżej 12 ton, oraz N3, czyli powyżej 12 ton.
Resort infrastruktury tłumaczy zakaz potrzebą rozładowania ruchu wtedy, gdy tysiące Polaków ruszają na weekend. Na drogach krajowych i ekspresowych prowadzących do miejscowości turystycznych ciężarówek ma być mniej, co przekłada się na łatwiejsze wyprzedzanie i mniejsze ryzyko zatorów. Przepisy nie są nowością — powtarzają się co roku wraz z sezonem, ale część kierowców zapomina o konkretnych datach ich wejścia w życie.
Kto jeździ mimo zakazu
Lista wyłączeń jest długa. Zakaz nie obejmuje autobusów, pojazdów służb mundurowych, wojska i inspekcji. Na drogi mogą wyjechać ciężarówki przewożące żywe zwierzęta, artykuły szybko psujące się, leki i środki medyczne oraz przesyłki pocztowe. Jeździć mogą też pojazdy wracające z zagranicy i te wykonujące prace przy budowie lub utrzymaniu infrastruktury drogowej.

Wyjątki mają zapewnić ciągłość dostaw i realizację zadań istotnych dla bezpieczeństwa państwa. W praktyce oznacza to, że ciężarówki na trasach nadal się pojawią, tylko w mniejszej liczbie niż w dni robocze.
Za złamanie wakacyjnego zakazu ruchu kierowca może otrzymać mandat w wysokości od 200 do 500 zł. Konsekwencje finansowe grożą także przewoźnikowi (2 tys. zł) oraz osobie zarządzającej transportem w firmie (1 tys. zł) — czytamy na rządowej stronie gov.pl.
Zakaz wyprzedzania wciąż w mocy
Kierowcy ciężarówek muszą pamiętać także o przepisach obowiązujących od 2023 roku. Na autostradach i drogach ekspresowych z dwoma pasami ruchu w jednym kierunku pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony oraz zespoły pojazdów dłuższe niż 7 metrów nie mogą się wzajemnie wyprzedzać. Tam, gdzie pasy są trzy, tacy kierowcy powinni korzystać z dwóch skrajnych prawych.
Za wyprzedzanie wbrew zakazowi grozi mandat do 2 tys. zł i nawet 15 punktów karnych. W połączeniu z weekendowymi ograniczeniami oznacza to konieczność planowania tras z uwzględnieniem godzin, w których wjazd na drogę jest zabroniony.