W serbskim Valjevie Polacy nie płacą w restauracji Corner. „Rachunek uregulował doktor Hirszfeld sto lat temu”

W restauracji Corner w Valjevie, mieście oddalonym o niespełna 100 kilometrów od Belgradu, goście z Polski jedzą i piją bez płacenia. Właściciel lokalu, Čorđe Momić, od kilku lat nie wystawia im rachunków — traktuje to jako spłatę długu wdzięczności wobec polskiego lekarza Ludwika Hirszfelda, który wraz z żoną Hanną walczył w Serbii z epidemią tyfusu plamistego podczas I wojny światowej.

Skąd wziął się pomysł serbskiego restauratora

Momić usłyszał o Hirszfeldach od polskiego reżysera Pawła Wysoczańskiego, który przyjechał do Valjeva, przygotowując film o pracy polskich lekarzy w czasie I wojny światowej. Historia małżeństwa medyków zrobiła na restauratorze takie wrażenie, że postanowił zapraszać Polaków na posiłki i napoje na koszt lokalu.

W rozmowie z tygodnikiem „NIN” Momić tłumaczył, że nie chodzi o promocję ani chwyt marketingowy. Jego zdaniem człowiek powinien kierować się poczuciem misji, a skoro polscy lekarze przyjechali ratować Serbów w czasie epidemii, pamięć o ich poświęceniu nie może zniknąć. Każdy Polak przekraczający próg Cornera jest dla niego honorowym gościem.

Ambasada RP sprawdziła to osobiście

O tradycji przypomniała Ambasada RP w Belgradzie. Jej przedstawiciele odwiedzili restaurację i poprosili o rachunek. Kelner odpowiedział, że zapłacono go sto lat wcześniej — przez doktora Hirszfelda. Relacja szybko rozeszła się w mediach społecznościowych i trafiła do turystów planujących wyjazd do Serbii.

W serbskim Valjevie Polacy nie płacą w restauracji Corner. „Rachunek uregulował doktor Hirszfeld sto lat temu”

Sporo Polaków mimo wszystko płaci albo dyskretnie zostawia pieniądze na stole, traktując to jako gest szacunku wobec właściciela.

Kim był Ludwik Hirszfeld

Hirszfeld urodził się w 1884 roku w Warszawie, studiował w Würzburgu i Berlinie, pracował w ośrodkach naukowych w Heidelbergu i Zurychu. Po wybuchu I wojny światowej wyjechał z żoną Hanną, także lekarką, do Serbii, gdzie szalał tyfus plamisty. Oboje leczyli chorych i organizowali działania ograniczające rozprzestrzenianie się epidemii, ratując tysiące ludzi.

Po powrocie do kraju współtworzył polską mikrobiologię i immunologię, kierował Polskim Towarzystwem Mikrobiologów i Epidemiologów. W czasie II wojny światowej znalazł się w warszawskim getcie, z którego wydostał się w 1942 roku dzięki pomocy osób udzielających mu schronienia. Po wojnie brał udział w organizowaniu Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, a we Wrocławiu założył Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk. Zmarł w 1954 roku we Wrocławiu.