Akt oskarżenia przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi w sądzie. Trzy zarzuty za wystąpienie na Placu Zamkowym

Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała 31 lipca 2026 r. do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia akt oskarżenia przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi. Postawiono mu trzy zarzuty związane z przemówieniem, które wygłosił 11 października 2025 r. na Placu Zamkowym w Warszawie podczas publicznego zgromadzenia transmitowanego przez media.

Zarzut nawoływania do zbrodni

Najpoważniejszy punkt aktu oskarżenia dotyczy publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni pozbawienia życia Prezesa Rady Ministrów albo spowodowania u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Według śledczych wypowiedzi odnosiły się również do bliżej nieokreślonych osób współpracujących z szefem rządu, którym Bąkiewicz zarzucał niewłaściwą politykę migracyjną oraz służbę na rzecz Republiki Federalnej Niemiec i imigrantów przybywających do Polski. Prokuratura kwalifikuje te słowa także jako nawoływanie do usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej.

W dokumencie przywołano konkretne sformułowania z przemówienia:

wyrwanie chwastu połączonego z użyciem napalmu
wroga trzeba dobić, jak się kołysze w ringu, to się go tak tłucze aż leży na deskach
nie czekajcie tylko na polityków, sami musicie podjąć tę kosę

Poniżenie premiera i nawoływanie do nienawiści

Drugi zarzut obejmuje publiczne poniżenie konstytucyjnego organu państwa w osobie Prezesa Rady Ministrów. Prokuratura wylicza określenia, jakich miał użyć oskarżony: „zdrajca”, „niemiecki podnóżek”, „niemiecki pachołek”, „tchórz” i „chwast”. Do tego dochodzi pomówienie szefa rządu o postępowanie i właściwości, które mogły go poniżyć w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia funkcji.

Akt oskarżenia przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi w sądzie. Trzy zarzuty za wystąpienie na Placu Zamkowym

Trzeci zarzut to nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych. Zdaniem śledczych wystąpienie miało wzbudzać i nasilać u słuchaczy silną niechęć oraz wrogość wobec osób narodowości niemieckiej i wobec imigrantów.

Jakie kary przewidują przepisy

Prokuratorzy oparli akt oskarżenia m.in. na art. 255 par. 2, art. 226 par. 3, art. 212 par. 2 oraz art. 256 par. 1 Kodeksu karnego. Za publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni i za nawoływanie do nienawiści grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Publiczne znieważenie lub poniżenie konstytucyjnego organu państwa zagrożone jest grzywną, ograniczeniem wolności albo karą do 2 lat więzienia, a pomówienie za pomocą środków masowego komunikowania — grzywną, ograniczeniem wolności lub karą do roku.

Jeden z czynów objęto kwalifikacją występku o charakterze chuligańskim. Przy skazaniu sąd wymierza wtedy karę nie niższą od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia.