Bezczelność. Magyar wprost zapowiedział, że zamierza łamać prawo
Peter Magyar, nowy premier Węgier, bez ogródek ogłosił, że oczekuje od byłych ministrów rezygnacji z odpraw przysługujących im zgodnie z prawem. Mimo ustawowych świadczeń domaga się, by z nich nie korzystali, a w razie odmowy zagroził, że osobiście wstrzyma wypłatę tych środków, łamiąc w ten sposób prawo.
Publiczne przyznanie się do zamiaru naruszenia prawa
Co najważniejsze, Magyar nie ukrywa swojej decyzji – w mediach społecznościowych przyznał, że zamierza nie respektować przepisów. Wprost oznajmił, że choć prawo gwarantuje byłym ministrom odpowiednie świadczenia, on mimo to nie zamierza ich wypłacać.
Tak, zgadza się. Przepraszam, muszę to powiedzieć. Rząd będzie o tym dyskutował, ale tak naprawdę sam mogę to powiedzieć: zgodnie z przepisami, kiedy kończy się kadencja urzędników państwowych i polityków, w zależności od tego, jak długo byli ministrami lub sekretarzami stanu, przysługuje im pewnego rodzaju świadczenie –
– relacjonują nagrania z wypowiedzi nowego premiera.
Apel i groźba wobec byłych ministrów
Magyar stanowczo, lecz pokojowo wzywa byłych członków rządu, takich jak Antal Rogán czy János Lázár, którzy – jak to ujął – doprowadzili kraj do ruiny i zadłużyli go, aby nie korzystali z tych środków. Dodał, że nawet jeśli formalnie złożą oświadczenie o rezygnacji z pieniędzy, i tak nie otrzymają należnych świadczeń.
Nie nazywamy tego odprawą, ale przysługuje im świadczenie. Teraz bardzo stanowczo, ale pokojowo wzywam tych ministrów, na przykład Antala Rogána, Jánosa Lázára i innych, którzy zrujnowali nasz kraj i zadłużyli go, aby nawet przypadkiem nie planowali pobrania tych pieniędzy –
– napisał premier w mediach społecznościowych.
Warunki odmowy wypłaty odpraw
Premier oczekuje również pisemnego oświadczenia od byłych ministrów, które zamierza im przesłać listownie, że nie planują pobierania świadczeń. Zaznaczył, że zgodnie z obowiązującymi przepisami wypłata takich świadczeń wymaga podpisu premiera, a w przypadku sekretarzy stanu – podpisu ministra wraz z kontrasygnatą.
Dobrze, więc chciałbym od nich oświadczenie, które wyślę również w liście, że nie zamierzają pobierać tych pieniędzy. Cokolwiek by nie oświadczyli, nie otrzymają tych środków. Chciałbym to z góry zaznaczyć, ponieważ w przypadku byłych ministrów wymagany jest podpis premiera, a w przypadku byłych sekretarzy stanu – podpis ministra i kontrasygnata –
Ostra krytyka byłych ministrów
Zdaniem Magyara, biorąc pod uwagę kondycję państwa po rządach poprzedników, byli ministrowie nie powinni bezczelnie domagać się milionowych odpraw. Jego słowa brzmią jak zdecydowana odmowa rekompensat dla członków minionych ekip rządzących.
Uważam, że biorąc pod uwagę stan, w jaki doprowadzili nasz kraj, to przynajmniej nie powinni bezczelnie domagać się wypłaty kilkudziesięciu milionów forintów odprawy.
Kontrowersje wokół podejścia premiera
Zapowiedź łamania prawa przez Magyara wywołuje falę krytyki. Zamiar zablokowania wypłaty prawnie przysługujących świadczeń to nie tylko polityczny gest, ale także poważne naruszenie obowiązujących regulacji. Otwarte przyznanie się do złamania prawa czyni tę sytuację wyjątkowo kontrowersyjną i może mieć konsekwencje zarówno prawne, jak i polityczne.
Reakcje i dalsze kroki
Choć rząd może prowadzić dyskusje w tej sprawie, stanowisko premiera jest już jasne: odprawy nie zostaną wypłacone, niezależnie od formalnych uprawnień byłych ministrów. Wydaje się, że Magyar podejmuje zdecydowane kroki, aby ukarać poprzednich decydentów za – jak to określił – zrujnowanie kraju i zadłużenie państwa.
Adrian Siwek/X
