Burza po słowach Ziobry. Sejmowa komisja chce uchylenia immunitetu
Sejmowa komisja regulaminowa opowiedziała się za uchyleniem immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości, Zbigniewowi Ziobrze. Wniosek wiąże się z prywatnym aktem oskarżenia, który przeciwko politykowi PiS złożyła dziennikarka TVP, Dorota Wysocka-Schnepf.
Co kryje się za wnioskiem dziennikarki?
Jarosław Urbaniak, przewodniczący komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych, ogłosił po tajnym głosowaniu, że komisja przedłoży Sejmowi wniosek z 9 grudnia 2025 roku. Jest to prośba oskarżycielki prywatnej o wyrażenie zgody na pociągnięcie posła Zbigniewa Ziobry do odpowiedzialności karnej.
Wniosek o uchylenie immunitetu złożyła dziennikarka TVP, Dorota Wysocka-Schnepf, w związku z treścią zeznań byłego ministra sprawiedliwości podczas posiedzenia sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa we wrześniu ubiegłego roku.

Słowa Ziobry i ich konsekwencje
Mecenas Wojciech Łączewski, reprezentujący dziennikarkę, wskazał podczas posiedzenia komisji, że Ziobro „zamiast ograniczyć się do odpowiadania na pytania i składania zeznań co do faktów, pozwolił sobie na oceny”.
„Wypowiedział słowa pod adresem oskarżycielki prywatnej, że media współpracujące z panią Schnepf są jeszcze gorsze niż wcześniej, a jej nazwisko kojarzy mu się z rodziną dlatego, iż brat dziadka pani Schnepf skazał bliską osobę na dożywocie” – cytował mecenas.
Polityk PiS dodał także, że „to jest rodzinna tradycja pani oskarżycielki prywatnej, przez co reprezentuje inne światy”.
Odmowa przeprosin
Mimo możliwości przeprosin Ziobro odmówił ich złożenia. Mecenas Łączewski uzasadnił, że wypowiedzi Ziobry pomawiają Dorotę Wysocką-Schnepf, przypisując jej cechy, które mogą ją poniżyć oraz narazić na utratę zaufania koniecznego w zawodzie dziennikarza. Sprawa ma tym większe znaczenie, że posiedzenie komisji było transmitowane na żywo.
Dodatkowo podkreślono, że dziadkowie dziennikarki nigdy nie byli sędziami ani nie pracowali w wymiarze sprawiedliwości, nawet w szerokim tego słowa znaczeniu. Na początku sprawy dziennikarka wysłała do Ziobry pismo przedprocesowe, w którym domagała się sprostowania i przeprosin, jednak polityk ich nie udzielił.
Sprzeciw wobec uchylenia immunitetu
Przeciwko wnioskowi o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze wypowiedziała się m.in. posłanka PiS Elżbieta Witek. Wnioskowała ona o odrzucenie sprawy, argumentując, że komisja regulaminowa nie powinna zajmować się każdą wypowiedzią posłów.
„Zastanówmy się, co robimy. W tej chwili komisja regulaminowa zajmuje się wszystkimi wypowiedziami. Można by zaprezentować setki innych wypowiedzi posłów różnych ugrupowań i wówczas wszyscy by się narażali na wnioski o uchylenie immunitetu” — apelowała Witek. „Proszę o zachowanie zdrowego rozsądku i o to, żebyśmy tego immunitetu nie uchylali”.
Cała sprawa wciąż budzi spore kontrowersje w polskim środowisku politycznym i medialnym.