Cezary Pazura ujawnia, ile dostaje za powtórki swoich filmów

Cezary Pazura, który 13 czerwca 2026 roku skończył 64 lata, opowiedział w mediach społecznościowych, jakie honoraria otrzymuje za emisję powtórek filmów ze swoim udziałem. Aktor zagrał w ponad stu produkcjach, w tym w kultowych „Kilerze” i „13 posterunku”.

Tantiemy to wynagrodzenie należne twórcom i odtwórcom za wielokrotne wykorzystywanie ich dzieł, zgodnie z prawem autorskim. W przypadku aktorów oznacza dodatkowe przychody za każdą emisję filmu, serialu czy spektaklu. Pazura przyznał, że dziś sam nie wie, ile dokładnie wynoszą takie stawki.

— W tej chwili, tak jak kiedyś za „Kilera” potrafiłem dostać 100 zł za powtórkę, tak teraz ja nie wiem, ile to jest: 8, 10, 50. Nie wiem. No to są już takie pieniądze. Oczywiście w ciągu roku to się składa na przykład na kilkanaście tysięcy, no bo jednak tego na tych kanałach jest pełno, kilka, kilkanaście, zależy, jaki aktor ile zagrał — wyznał na Instagramie.

Tabele i programy naliczają wpływy

Aktor wyjaśnił, że nie śledzi na bieżąco, za które produkcje dostaje pieniądze. Rozliczeniem zajmują się systemy komputerowe i stowarzyszenia.

— Wujek Czarek zagrał w ponad 100 filmach. Ja nawet nie wiem, za co dostaję. Dopiero przychodzi taki zestaw tego, za co to było. To są tabele, programy komputerowe, które to śledzą i one sobie to wszystko naliczają. Potem na przykład nadawca, czyli Polsat albo TVN, albo jakaś TV Nostalgia, czy ktoś wrzuca w stowarzyszeniu, które obsługuje, czyli zespołowi kwotę, która jest już ustalona prawnie, i ta kwota wynosi, zdaje się, trzy proc. czegoś, tylko nie wiem, czy dochodu, czy przychodu, czy obrotu, raczej nie, to jest trzy proc. czy półtora proc. — tłumaczył.

Najwięcej zarabiają twórcy, nie aktorzy

Pazura wskazał, że pieniądze dzieli się między twórców i odtwórców, a większość trafia do tych pierwszych.

— Te wszystkie pieniążki dzieli się na twórców i odtwórców, bo twórcami jest tylko reżyser, autor zdjęć i scenarzysta. Oni mają pieniądze tak naprawdę prawdziwe, a odtwórcy aktorzy to tam mają jakieś grosiki. No ale grosz do grosza, a zbierze się miarka. Ziarnko do ziarnka zbierze się miarka — podsumował aktor.