Dzik ugryzł mieszkańca Wawra przy śmietniku. Zwierzę uśpiono na miejscu
Mężczyzna wyrzucający śmieci na prywatnej posesji w warszawskim Wawrze został ugryziony w nogę przez dzika i trafił do szpitala. Do zdarzenia doszło w sobotę 18 lipca około godz. 22.30.
Mieszkaniec wyszedł wieczorem z domu, żeby wynieść odpady do śmietnika. Przy pojemnikach zauważył dzika i próbował go odgonić. Zwierzę nie uciekło — ruszyło w stronę mężczyzny i ugryzło go w nogę. Rana krwawiła, na miejsce natychmiast wezwano służby.
Interweniowały trzy służby
Do posesji przyjechali policjanci, pracownicy Lasów Miejskich oraz zespół ratownictwa medycznego. Rannego przewieziono do szpitala. Dzik przez cały czas kręcił się w rejonie posesji i nie oddalał się, mimo obecności ludzi.
Ponieważ zwierzę stwarzało zagrożenie zarówno dla mieszkańców, jak i dla interweniujących służb, pracownicy Lasów Miejskich zdecydowali o jego uśpieniu. Truchło zabezpieczono i przekazano do utylizacji — podał portal Miejski Reporter, który jako pierwszy opisał sprawę i opublikował zdjęcia z miejsca zdarzenia.
Dziki coraz częściej pod domami
Wawer od lat sąsiaduje z terenami leśnymi, a mieszkańcy dzielnic granicznych Warszawy regularnie zgłaszają obecność dzików przy posesjach i śmietnikach. Zwierzęta przychodzą pod domy głównie po jedzenie — resztki w pojemnikach na odpady są dla nich łatwym łupem. Skarżą się na to również mieszkańcy okolic podwarszawskich, którzy mówią o rozkopanych trawnikach, norach i o tym, że boją się wychodzić z workami po zmroku.

Podobne zdarzenia notowano też poza stolicą. Pod Krakowem dziki zaatakowały spacerującą kobietę, a w samym Krakowie po ataku zwierzęcia do szpitala trafiło roczne dziecko. O nieprzyjemnym spotkaniu z dzikami w Warszawie mówiła publicznie także dziennikarka Anna Kalczyńska.
Co robić na widok dzika
Zwierzęcia nie wolno dotykać, karmić ani próbować przeganiać — właśnie taka reakcja poszkodowanego w Wawrze skończyła się ugryzieniem. Zaleca się zachowanie dystansu i spokojne wycofanie się w bezpieczne miejsce, bez gwałtownych ruchów i krzyku. Jeśli dzik zachowuje się agresywnie albo nie chce opuścić terenu zabudowanego, należy powiadomić służby — policję lub Lasy Miejskie, które w Warszawie odpowiadają za interwencje przy dzikiej zwierzynie.