Kamil Stoch na igrzyskach w Mediolanie-Cortinie 2026. Dramatyczne wieści z konkursu na normalnej skoczni
Polski skoczek narciarski Kamil Wiktor Stoch, urodzony 25 maja 1987 roku w Zakopanem, to jedna z największych legend skoków narciarskich. Jego kariera, rozpoczęta na początku lat 2000., od 2004 roku nieprzerwalnie pozostaje w światowej czołówce tej dyscypliny sportu. Wychowanek Zakopanego i regionu słynącego z bogatych tradycji skoków narciarskich wyróżniał się już od wczesnych lat swoim talentem i determinacją.
Dorobek Stocha obejmuje osiągnięcia na największych arenach sportowych świata. W jego kolekcji trofeów znajdują się trzy złote medale olimpijskie w konkurencjach indywidualnych – dwa zdobyte w Soczi 2014 roku (na normalnej i dużej skoczni) oraz jeden w Pjongczangu 2018 roku (duża skocznia). Te sukcesy uczyniły go jednym z najwybitniejszych polskich olimpijczyków w historii zimowych igrzysk. Dwukrotnie zwyciężył w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (2014 i 2018) i triumfował w 39 indywidualnych konkursach, co plasuje go wśród najlepszych zawodników wszech czasów. Stoch trzykrotnie wygrywał prestiżowy Turniej Czterech Skoczni (2017, 2018, 2021), a sezon 2017/18 przyniósł mu szczególny rozgłos – wygrał wówczas wszystkie cztery konkursy turnieju, co stanowi osiągnięcie niezwykłe w historii skoków.

Szóste igrzyska olimpijskie Kamila Stocha
Trzykrotny mistrz olimpijski wyruszył na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 w Mediolanie i Cortinie wraz z 60-osobową reprezentacją Polski. Te igrzyska stanowią symboliczne zamknięcie niezwykłej kariery sportowej legendarnego skoczka. Podczas ceremonii otwarcia Kamil Stoch pełnił funkcję chorążego polskiej reprezentacji u boku panczenistki Nataљi Czerwonki, co podkreśla szacunek i pozycję, jakie zdobył w środowisku sportów zimowych. Dla Stocha będą to już szóste igrzyska olimpijskie w jego karierze.
Dramatyczne wieści z konkursu na normalnej skoczni
9 lutego 2026 roku miał miejsce konkurs indywidualny na normalnej skoczni (HS107) w Stadio del Salto Giuseppe Dal Ben w Predazzo. Dla trzykrotnego mistrza olimpijskiego okazał się on rozczarowaniem. W pierwszej serii Stoch skoczył zaledwie 100 metrów, co dało mu 18. miejsce. Polak miał bardzo dobre warunki na skoczni, jednak jego wynik okazał się niewystarczający do awansu do drugiej serii finałowej. Zabrakło mu zaledwie 3,3 punktu.
Po skoku 38-letni skoczek był przekonany, że awansuje do drugiej serii, ale kiedy zobaczył swoją klasyfikację, był zaskoczony. Ostatecznie nie zakwalifikował się do finału konkursu. Po swojej próbie Stoch tłumaczył sytuację: „Wyszedł mi tak naprawdę jeden skok przez te wszystkie dni. Ten konkursowy był najdłuższy i był jednym z najlepszych. Nie mam pojęcia, czego zabrakło. Robiłem, co mogłem, walczyłem do samego końca”.
Niestety do drugiej serii nie awansował również jego reprezentacyjny kolega Paweł Wąsek, który poleciał 97,5 metra. Jedynym pocieszeniem dla polskich kibiców było znakomite postawienie się debiutanta – Kacpra Tomaska, który po pierwszej serii (103 metry) zajmował czwarte miejsce ex aequo, tracąc zaledwie 0,1 punktu do olimpijskiego podium.
Dla Kamila Stocha konkurs na normalnej skoczni w Predazzo był niespodzianką i znacznym rozczarowaniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego fenomenalną przeszłość na igrzyskach olimpijskich, gdzie wcześniej odnosił sukcesy.