Łatwogang otrzymał wiadomość od 8-letniego Maksa po zakończeniu zbiórki. Poruszające słowa chłopca
W niespełna trzy dni udało się zebrać 12 milionów złotych na leczenie 8-letniego Maksa Tockiego, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Inicjatorem zbiórki był influencer Łatwogang, który tym razem przygotował wyjątkową akcję — zamiast standardowego streamu z kawalerki zdecydował się na rowerową trasę z Zakopanego do Gdańska.
Sportowa zbiórka Łatwoganga dla Maksia – 12 milionów złotych w zaledwie trzy dni
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a prowadzi do stopniowego zaniku mięśni oraz utraty sprawności. Jedyną skuteczną metodą spowolnienia rozwoju choroby jest terapia genowa, dostępna wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. Wyruszając w swoją wyprawę, Łatwogang niemal nie robił przerw — jedynie krótkie momenty na odpoczynek i posiłek przerywały ciągłą transmisję na żywo od 22 maja.
Tempo zbiórki okazało się wyjątkowe nawet jak na internetowe standardy — cała kwota została zebrana w rekordowo krótkim czasie. Po osiągnięciu celu akcję oficjalnie zakończono, ale natychmiast ruszyła kolejna — tym razem poświęcona 4-letniemu Adasiowi, również chorującemu na DMD. Przejście między obiema inicjatywami nastąpiło bez większej przerwy, podkreślając ciągłość i determinację całej społeczności wspierającej.

Poruszająca wiadomość głosowa od Maksa podczas wyzwania
W trakcie sportowego wyzwania Łatwogang otrzymał wiadomość głosową od samego Maksa Tockiego, którą odtworzono na żywo dla widzów. Wzruszające słowa chłopca były wyrazem wdzięczności za błyskawiczną i ogromną pomoc:
Piotrek, bardzo ci dziękuję za tę cudowną zbiórkę. Bez ciebie moglibyśmy zbierać pieniądze nawet latami, a wiadomo, że lek nie jest podawany po wieku nastoletnim, więc naprawdę dziękuję. Mogę zacytować piosenkę: „To już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, bo nie ma już nic”.
Te słowa podkreślają kluczowy aspekt całej akcji — czas. Maks przypomniał, że bez szybkiego działania potrzebne fundusze mogłyby być zbierane przez wiele lat, co mogłoby znacznie ograniczyć możliwość leczenia. Dostęp do terapii w przypadku DMD jest bowiem ściśle ograniczony zarówno medycznie, jak i czasowo.
Przed uzyskaniem pełnej sumy w mediach głos zabrała także mama Maksa, Anna Tocka, która opisała emocjonalną wagę całej inicjatywy:
Jesteśmy przeszczęśliwi, że wybrano Maksa, że to dla niego jest ta pomoc. To są emocje, które trudno wyrazić słowami. Trzymamy za niego kciuki, bo to ekstremalnie trudne. Jesteśmy całym sercem z nim, kibicujemy, oglądamy wszystko na bieżąco.
Nadwyżka ze zbiórki przeznaczona na leczenie 4-letniego Adasia
Organizatorzy poinformowali, że nadwyżka zebranych środków po osiągnięciu celu dla Maksa zostanie przekazana na leczenie kolejnego dziecka — 4-letniego Adasia, który także zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Decyzja o wyborze beneficjenta okazała się niezwykle trudna, ponieważ lista potrzebujących dzieci jest bardzo długa.
Rodzina Adasia prowadzi zbiórkę na terapię od około trzech lat, jednak do tej pory nie udało się uzbierać pełnej kwoty. W przypadku chłopca czas jest niezwykle istotny, a każde opóźnienie może zmniejszyć skuteczność leczenia.
Jak podkreślano podczas transmisji na żywo:
Jest to okropne, że musimy wybierać.
Obecnie na terapię Adasia udało się zebrać ponad 1,5 miliona złotych, a akcja wsparcia trwa nadal.
Łatwogang i jego niezwykłe zaangażowanie w pomoc chorym dzieciom
Cały projekt zbiórek prowadzonych przez Łatwoganga przyciągnął ogromną uwagę. Influencer wykorzystuje swoją popularność, by realnie pomagać potrzebującym, podejmując nietypowe wyzwania sportowe i transmitując je na żywo, co mobilizuje tysiące osób do wsparcia działań charytatywnych.
Jego determinacja i szybkie tempo akcji zostały docenione nie tylko przez rodziny dzieci i społeczność internetową, lecz także przez media tradycyjne i publiczne, które śledzą rozwój wydarzeń.
Jak dołączyć do wsparcia i co dalej?
Choć zbiórka dla Maksa zakończyła się sukcesem, wciąż trwają działania na rzecz Adasia i innych dzieci zmagających się z rzadkimi oraz ciężkimi chorobami. Warto śledzić kanały Łatwoganga i oficjalne strony zbiórek, by być na bieżąco z kolejnymi inicjatywami i mieć szansę czynnie wesprzeć akcję.
Wspólne zaangażowanie, szybka reakcja i przede wszystkim serce pomogły już uratować jednego chłopca, a nadzieja płynie w stronę kolejnych.