Minister Żurek odpowiada prezydentowi Nawrockiemu. Stanowcza ripostą na ataki

Od miesięcy na linii Pałac Prezydencki – Ministerstwo Sprawiedliwości trwają narastające napięcia. Jawne różnice zdań między prezydentem Karolem Nawrockim a ministrem Waldemarem Żurkiem dotyczą przede wszystkim kwestii ustrojowych, z naciskiem na funkcjonowanie prokuratury oraz reformy sądownictwa. Te rozbieżności stają się coraz bardziej widoczne w publicznych wypowiedziach obu polityków.

Ostra krytyka ministra przez prezydenta

W swoich ostatnich wypowiedziach Karol Nawrocki nazwał ministra sprawiedliwości „prawnym terrorystą”. Prezydent podkreślił, że jego zdaniem w Polsce nie ma legalnie działającego prokuratora krajowego. Zarzucił Waldemarowi Żurkowi wydawanie rozporządzeń sprzecznych z Konstytucją RP i skrytykował brak chęci znalezienia kompromisu w sprawie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS), sygnalizując możliwość jej zawetowania.

Stanowcza odpowiedź Żurka na ataki prezydenta

Waldemar Żurek nie pozostał bierny wobec wypowiedzi głowy państwa. Minister wyraził głębokie oburzenie poziomem, na jaki zszedł spór, i podkreślił, że obywatele oczekują od rządu rozwiązań skutecznych i porozumienia w kwestiach takich jak przewlekłość postępowań sądowych.

Żurek wskazał, że projekt ustawy o KRS stanowi dobre i kompromisowe rozwiązanie. Od początku prac deklarował gotowość do dialogu skierowaną bezpośrednio do prezydenta, jednak nie otrzymał żadnego sygnału o faktycznej chęci rozmowy ze strony głowy państwa. Zauważył też, że do tej pory nie pojawiła się alternatywna propozycja przygotowana przez współpracowników prezydenta.

obrazek

Według ministra Nawrocki uświadomił sobie, że zawetowanie ustawy spowoduje chaos i bałagan, które spadną na niego, dlatego atakuje personalnie zamiast konstruktywnie dyskutować o problemach.

Żurek zwraca apel do prezydenta

Minister sprawiedliwości zapowiedział kontynuację swoich planów zmian w sądownictwie na korzyść obywateli. Zwrócił się bezpośrednio do prezydenta słowami: „Panie Prezydencie, proszę spojrzeć w lustro, a nie obrażać innych”. Jednocześnie podkreślił, że jego intencją jest reforma systemu, a nie niszczenie go, jak miało to miejsce za czasów ministra Zbigniewa Ziobry.

Konfrontacja zamiast dialogu

Spory między głową państwa a ministrem sprawiedliwości odzwierciedlają głębokie różnice w poglądach na reformę wymiaru sprawiedliwości. Konflikt pokazuje, jak skomplikowane są działania reformacyjne w sferze sądownictwa, które wymagają zarówno wyważonych rozwiązań, jak i gotowości do dialogu. Tymczasem zamiast konstruktywnej dyskusji obserwujemy eskalację retoryki po obu stronach, co rodzi obawy o przyszłość polskiego systemu sądowego.