Sromotna porażka Viktora Orbána. „Dla polskiego prezydenta to znak ostrzegawczy”

Niedzielne wybory na Węgrzech zakończyły się zamknięciem lokali o godzinie 19:00. Już dwie godziny później Viktor Orbán zadzwonił, by pogratulować Péterowi Magyarowi zwycięstwa. Opozycyjna partia Tisza triumfowała z miażdżącą przewagą, zdobywając 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie i większość konstytucyjną. Oznacza to koniec 16 lat nieprzerwanych rządów Fideszu – partia Orbána uzyskała zaledwie 55 miejsc.

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, skomentowała wynik słowami:

obrazek

„Węgry wybrały Europę. Europa zawsze wybierała Węgry. Kraj wraca na swoją europejską ścieżkę. Unia staje się silniejsza.”

Sensacją okazała się całkowita klęska Fideszu, której lider straci urząd premiera na rzecz Magyara.

Entuzjazm na ulicach Budapesztu i znaczenie zwycięstwa

Tysiące mieszkańców stolicy wyszło na ulice, by świętować. Relacje na żywo pokazują ich euforię i niewiarę w ten przełomowy moment. Dr Andrzej Byrt, były wiceszef MSZ oraz ambasador Polski we Francji i Niemczech, komentuje dla Onetu:

„To zwycięstwo jest tym bardziej cenne, że byłem świadkiem, gdy Węgry razem z Polską wchodziły do Unii Europejskiej, a Orbán był wtedy premierem o proeuropejskich poglądach. Jednak później podjął działania, które torpedowały demokrację, stając się de facto wspólnikiem Putina.”

Dlaczego Orbán przegrał?

Ekspert ocenia, że wybory były przełomowym momentem, dającym szansę na zresetowanie relacji Węgier z Unią Europejską. Nowy premier Magyar prawdopodobnie wycofa się z orbanowskiej polityki traktującej Unię jako wroga. Jak podkreśla dr Byrt:

„Orbán z rzecznika integracji z Unią stał się węgierskim nacjonalistą, a w praktyce podporządkował kraj Rosji, choć słowa na ten temat były inne.”

Nowe otwarcie dla wsparcia Ukrainy i Polski

Zmiana rządu otwiera szanse na odblokowanie unijnej pożyczki dla Ukrainy wartej około 90 mld euro, zablokowanej dotąd przez Budapeszt. Nowy premier może też szybko zdecydować o zwrocie Polsce około 2 mld euro za pomoc dla Ukrainy.

Dr Byrt wskazuje jednak na poważne wyzwania:

  • System państwa zdrenowany przez „bezpieczniki” Orbána, które paraliżowały mechanizmy państwowe.
  • Proces przywracania praworządności i odbudowy niezależnych instytucji będzie trudny i długotrwały.
  • Oligarchiczne przejęcie mediów przez zwolenników Orbána stanowi barierę w odzyskaniu wolności prasy.

Kwestie KPO i dalsze wyzwania

Choć Polska i Węgry liczą na odblokowanie funduszy z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), wypłata może zająć więcej czasu. Wymaga głębokich reform prawnych i przywrócenia rządów prawa. Dr Byrt zaznacza:

„Zmiana całego systemu prawnego będzie wymagać sporo czasu i wysiłku. Media, które przez lata znalazły się pod kontrolą zwolenników Orbána, trudno zwrócić obywatelom, ale nowy entuzjazm może pomóc w naprawie państwa.”

Znaczenie dla Polski i międzynarodowej sceny politycznej

Dr Byrt podkreśla, że sukces opozycji na Węgrzech powinien być sygnałem ostrzegawczym dla polskiego prezydenta i władz Waszyngtonu. Sugeruje potrzebę refleksji nad dotychczasową polityką wobec regionu. Zwycięstwo Magyara może zainicjować ważne zmiany na arenie międzynarodowej i w polityce regionu.