Święczkowski podjął decyzję ws. sędziów TK. Niespodziewany zwrot

Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego (TK) wszedł w kolejną fazę. Dwoje nowych sędziów TK, Dariusz Szostek oraz Magdalena Bentkowska, skierowało zawiadomienie do Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka. Dotyczy ono podejrzenia popełnienia przestępstwa na szkodę wymiaru sprawiedliwości przez czterech sędziów wybranych przez Sejm 13 marca 2026 roku, którzy nie zostali dopuszczeni do wykonywania swoich obowiązków.

Jak wynika z informacji przekazanych przez rzeczniczkę Prokuratora Generalnego, prok. Annę Adamiak, zawiadomienie odnosi się do przypadków Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Taborowskiego – osób zaprzysiężonych 9 kwietnia. W piśmie wskazano m.in. na brak nawiązania stosunku służbowego, niepodpisanie wymaganych dokumentów oraz niewyznaczenie stanowisk pracy i spraw do rozpatrzenia. Sprawę zajmie się specjalny zespół prokuratorów działający w Prokuraturze Krajowej.

obrazek

Szostek i Bentkowska zgłaszają sprawę do Prokuratora Generalnego

Reakcja na działania Szostka i Bentkowskiej nie kazała na siebie długo czekać. Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, poinformował, że podjął kroki mające na celu złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przez sędziów TK przestępstwa z art. 238 Kodeksu karnego, czyli fałszywego zawiadomienia o przestępstwie.

Dodatkowo prezes zlecił przeprowadzenie analiz prawnych pod kątem ewentualnego wszczęcia postępowań dyscyplinarnych wobec zawiadamiających. W komunikacie TK zwrócono także uwagę na ich wystąpienia w Sejmie RP.

Prezes TK z ubolewaniem przyjmuje fakt, że zamiast troski o ochronę praworządności wybrano drogę dalszego pogłębiania chaosu konstytucyjnego i paraliżowania Trybunału broniącego obywatelskich wolności i praw – podano w oficjalnym komunikacie.

To wskazuje, że konflikt między stronami przeniósł się z poziomu proceduralnego na sferę odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej.

Prezes TK przygotowuje odpowiedź prawno-dyscyplinarną

Aktualne napięcie wynika z wyboru sześciu nowych sędziów TK dokonanego przez Sejm 13 marca 2026 roku. Wówczas zajęte było 9 z 15 miejsc w Trybunale. Na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim ślubowanie złożyli jedynie Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska. Kancelaria Prezydenta podkreśliła, że sytuacja pozostałej czwórki jest wciąż analizowana ze względu na potencjalne błędy proceduralne przy ich wyborze.

Podczas uroczystości 9 kwietnia w sejmowej Sali Kolumnowej pozostali sędziowie złożyli ślubowanie słowami, że czynią to wobec prezydenta, a następnie przekazali pisemne roty do Kancelarii Prezydenta.

W tym samym dniu Szostek i Bentkowska objęli urząd w TK, jednak prezes Święczkowski uznał, że wobec pozostałej czwórki nie doszło do skutecznego ślubowania, ponieważ odbyło się ono bez osobistego udziału prezydenta.

Spór sprowadza się więc do dwóch odrębnych interpretacji: z jednej strony traktuje się sam fakt wyboru i ślubowania (nawet jeśli odbyło się w Sejmie i zostało przekazane prezydentowi) jako wystarczający do pełnienia funkcji, z drugiej zaś twierdzi się, że jedynie osobiste odebranie ślubowania przez głowę państwa skutkuje objęciem urzędu. Ten konflikt jest główną przyczyną trwającego kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym.

Geneza sporu o skuteczność ślubowania nowych sędziów TK

Aktualna sytuacja wskazuje na narastający konflikt prawny i polityczny, który może mieć daleko idące konsekwencje dla funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego i polskiego wymiaru sprawiedliwości. Spór o ważność ślubowania nowych sędziów, a także elementy odpowiedzialności karnej oraz dyscyplinarnej, stawia pod znakiem zapytania dalszą pracę TK.

Obserwatorzy podkreślają, że rozwiązanie tej sytuacji wymagać będzie kompromisu oraz wypracowania jasnych i jednogłośnych zasad dotyczących procedury powoływania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Bez tego kryzys konstytucyjny może utrudniać skuteczne orzekanie i negatywnie wpływać na zaufanie społeczne do instytucji sądowniczych w Polsce.

Co dalej w sporze o Trybunał Konstytucyjny?