Toksyczna chmura nad Polską! Alarmujące dane: wieczorem będzie jeszcze gorzej
Groźna mieszanka zanieczyszczeń nad Polską
Już przed południem w wielu regionach naszego kraju zaobserwowano bardzo wysokie stężenia tlenku węgla, dwutlenku azotu oraz pyłów zawieszonych. Eksperci alarmują, że to dopiero początek problemów – sytuacja może się jeszcze pogorszyć wieczorem, zwłaszcza w dużych miastach i na południu Polski.
- Alarm na Śląsku i w Małopolsce – przekroczenia norm
- Najgroźniejszy tlenek węgla atakuje aglomeracje
- Pyły zawieszone – kto jest najbardziej narażony?
Alarmujące przekroczenia norm na Śląsku i w Małopolsce
Poniedziałkowe przedpołudnie dostarczyło niepokojących informacji dotyczących jakości powietrza. Najwięcej tlenku węgla (CO) zanotowano na Dolnym Śląsku, tuż za nim uplasowały się Mazowsze oraz Małopolska. Bardzo wysokie stężenia odnotowano również w Warszawie i jej okolicach, Łodzi, a także w rejonach Rzeszowa oraz Bydgoszczy.
Szczególnie niebezpieczna sytuacja obowiązuje na Śląsku i w Małopolsce, gdzie służby zanotowały bardzo duże stężenia dwutlenku azotu. Ten związek jest szczególnie groźny w miastach o intensywnym ruchu drogowym i rozbudowanym przemyśle.

W zagłębiu śląskim powstaje tzw. toksyczna chmura, na którą składa się mieszanka różnych zanieczyszczeń. Warunki pogodowe, takie jak słaby wiatr i brak opadów, sprzyjają utrzymywaniu się tej niebezpiecznej kombinacji nad terenami miejskimi i osiedlami, uniemożliwiając jej rozproszenie.
Tlenek węgla – cichy zabójca wkracza wieczorem
Choć pierwsza część dnia nie wykazała wysokich stężeń dwutlenku siarki (SO₂), prognozy na wieczór są alarmujące. Przewiduje się gwałtowny wzrost poziomu tlenku węgla – gazu szczególnie niebezpiecznego ze względu na jego bezbarwność i bezwonny charakter.
Największe zagrożenie wystąpi na Górnym Śląsku oraz w Bielsku-Białej. Istotnym czynnikiem jest kierunek wiatru, który przynosi zanieczyszczenia z przemysłowych zakładów po czeskiej stronie granicy. Znaczące stężenia CO widoczne są również na mapach IMGW w całym regionie Mazowsza, a także w Warszawie.
Na liście miast podwyższonego ryzyka znajdują się także takie lokalizacje jak Poznań, Łódź, Częstochowa, Wrocław i Opole. Mimo iż pod koniec dnia wzrośnie poziom dwutlenku węgla (CO₂), specjaliści uspokajają, że nie przekroczy on obowiązujących limitów. Jednak to wciąż nie koniec problemów związanych z jakością powietrza.
Pyły zawieszone atakują Polskę – kogo dotyczy największe ryzyko?
Równolegle z podwyższonym poziomem gazów rośnie stężenie pyłów zawieszonych. Na Śląsku osiągnęły one bardzo wysokie poziomy dotyczące pyłu PM10, a w Małopolsce – wartości podwyższone. Pyły te wpadają do dróg oddechowych, co może negatywnie wpływać na zdrowie, zwłaszcza osób starszych, dzieci oraz pacjentów przewlekle chorych.
Alarmujące są również wyniki dotyczące pyłu PM2,5, który zbiera się w podwyższonych stężeniach na Śląsku. Te mikroskopijne cząstki są jednymi z najbardziej szkodliwych elementów smogu, gdyż nie tylko obciążają układ oddechowy, ale i krwionośny.
W ciągu dnia niebezpieczne poziomy pyłów zawieszonych zostaną zanotowane w szerokim pasie kraju, rozciągającym się od południowego powiatu cieszyńskiego aż po okolice Zatoki Gdańskiej. Wśród najbardziej dotkniętych obszarów będą ponownie Warszawa i Górny Śląsk.
Eksperci zalecają ograniczenie aktywności na zewnątrz i dokładne śledzenie komunikatów o jakości powietrza. Wszystko wskazuje na to, że poniedziałkowy wieczór przyniesie kulminację poziomów zanieczyszczeń, a toksyczna chmura nad Polską utrzyma się przez dłuższy czas.