W Sejmie zalega niemal 500 litrów alkoholu – podjęto decyzję o jego dalszym losie

Kancelaria Sejmu przeprowadziła szczegółową inwentaryzację zapasów alkoholu znajdujących się w miejscach, w których wcześniej był on sprzedawany, po tym jak marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wprowadził zakaz sprzedaży napojów alkoholowych. Jak ustalił TVN24, w sejmowych magazynach nadal przechowywanych jest około 473 litrów różnych alkoholi.

Skład i wartość zgromadzonych trunków

W trakcie inwentaryzacji ustalono, że w zapasach znajduje się około 248 litrów wina, około 158 litrów piwa, blisko 63 litry alkoholi mocnych oraz około 4 litry innych napojów alkoholowych. Ich łączną wartość oszacowano na około 20 tysięcy złotych. Po analizie obowiązujących przepisów Kancelaria Sejmu podkreśliła jednak, że nie ma możliwości ani sprzedaży tych trunków, ani nieodpłatnego przekazania ich innym podmiotom.

Jak zostaną wykorzystane sejmowe zapasy alkoholu?

Mimo zakazu sprzedaży urzędnicy zapewniają, że alkohole nie ulegną zmarnowaniu. Podjęto decyzję, że będą one stopniowo wykorzystywane podczas oficjalnych wydarzeń dyplomatycznych organizowanych przez Kancelarię Sejmu, w przypadkach uzasadnionych względami protokolarnymi. Dodatkowo piwo ma być używane także w sejmowej kuchni do przygotowywania posiłków. Podkreślono również, że nowe napoje alkoholowe nie będą już dokupywane.

Zakaz sprzedaży alkoholu – pierwsza decyzja nowego marszałka

Wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu na terenie Sejmu było pierwszym krokiem podjętym przez marszałka Włodzimierza Czarzastego po objęciu tej funkcji. W listopadzie 2025 roku argumentował, że instytucje odpowiedzialne za tworzenie prawa powinny dawać społeczeństwu dobry przykład.

„Trudno mówić społeczeństwu o konieczności zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych i w godzinach nocnych, jeśli Sejm, czyli miejsce, w którym tworzy się prawo, nie daje dobrego wzoru” – tłumaczył marszałek Czarzasty.

Co dalej z alkoholem z Sejmu?

Podczas konferencji prasowej, pytany o los zgromadzonego alkoholu, marszałek Czarzasty odpowiedział: „Damy sobie radę”. Nie sprecyzował jednak szczegółów dotyczących ewentualnej utylizacji ani innych sposobów zagospodarowania trunków.