Węgry unieważniły dokumenty podróży Ziobry i Romanowskiego. Reakcje polityków
Decyzja Węgier o cofnięciu statusu uchodźcy i unieważnieniu dokumentów
Węgry cofnęły status uchodźcy Zbigniewowi Ziobrze, jego żonie Patrycji Koteckiej-Ziobro oraz Marcinowi Romanowskiemu, a także unieważniły ich dokumenty podróży. Informację tę potwierdził w czwartek na platformie X wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski.
„Otrzymałem pisemne potwierdzenie, że Węgry cofnęły status uchodźcy Marcinowi Romanowskiemu, Zbigniewowi Ziobrze i Patrycji Koteckiej-Ziobro. Unieważniły także ich dokumenty podróży” — napisał Radosław Sikorski.
Wpis Sikorskiego uzupełniła wypowiedź szefa Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka, który zapowiedział wykorzystanie wszelkich dostępnych środków prawnych, by osoby te stanęły przed polskim sądem.
„Wykorzystamy wszystkie prawne sposoby, by uciekinierzy stanęli przed polskim sądem” — powiedział Waldemar Żurek.
Stanowisko Zbigniewa Ziobry wobec decyzji Węgier
Przebywający aktualnie w Stanach Zjednoczonych Zbigniew Ziobro odniósł się do sytuacji podczas rozmowy z Telewizją Republika. Zaznaczył, że wiza jest niezależna od ważności dokumentu, na który została wydana.

„Oni nie wiedzą, że wiza jest niezależna od dokumentu, na który jest wydana. Wiza upoważnia do funkcjonowania w ramach danego państwa, na przykład w Stanach Zjednoczonych, niezależnie od tego, czy ten dokument jest w tym momencie ważny, czy też nie” — wyjaśnił Ziobro.
Dodał, że istnieje możliwość odwołania się od decyzji Węgier i zapowiedział, że skonsultuje sprawę ze swoim prawnikiem na miejscu.
„Będę to weryfikował, bo to, co oni mówią, to jest jedno, a to, co jest naprawdę, to często jest drugie i sprawa wygląda niejednokrotnie inaczej” — dodał Ziobro.
Były minister sprawiedliwości podkreślił, że obecne władze są zdolne przekroczyć wszelkie granice absurdu.
„Nie ma granicy śmieszności, której obecna władza nie byłaby w stanie przekroczyć” — ocenił Ziobro.