Właściciele mieszkań muszą to wiedzieć. Nadchodzi nowy obowiązek, kary sięgną 50 tys. zł

Najem krótkoterminowy w Polsce przez lata funkcjonował w szarej strefie prawnej, na granicy najmu prywatnego i usług hotelarskich. Taki stan sprzyjał nieuczciwej konkurencji wobec hoteli oraz powodował liczne problemy dla stałych mieszkańców budynków wielomieszkaniowych. Dopiero teraz, dzięki projektowi ustawy złożonemu w Sejmie pod numerem 40193, czekają nas istotne zmiany. Głównym celem nowego prawa jest precyzyjne zdefiniowanie najmu krótkoterminowego – czyli wynajmu całego lokalu mieszkalnego lub jego części na okres krótszy niż 30 dni.

Jedną z kluczowych zmian jest obowiązek rejestracji każdego takiego lokalu w centralnej ewidencji prowadzonej przez samorządy. Unijny wymóg z rozporządzenia 2024/1028, obowiązującego od maja 2026 roku, nakazuje umieszczanie numeru rejestracyjnego w każdym ogłoszeniu. Platformy takie jak Airbnb czy Booking nie będą mogły publikować ofert bez tego numeru. Oznacza to koniec anonimowego wynajmu i lepsze uszczelnienie systemu podatkowego, bo dane podatników trafią do urzędów skarbowych.

obrazek

Obowiązki wynajmujących i surowe kary

Właściciele mieszkań na wynajem krótkoterminowy będą musieli spełnić nowe wymogi, zbliżone do standardów hotelarskich. Obejmuje to m.in. umieszczenie w lokalu regulaminu z zasadami ciszy nocnej, podstawowym wyposażeniem oraz danymi kontaktowymi osoby odpowiedzialnej za najem. Te środki pomogą rozwiązywać konflikty sąsiedzkie i uciążliwości spowodowane przez gości.

Najbardziej rewolucyjnym elementem jest kara do 50 tysięcy złotych za najem bez wpisu do ewidencji lub naruszenie lokalnych ograniczeń.

Projekt ustawy pozwala samorządom wprowadzać limity dni wynajmu w roku, np. 90 dni. To narzędzie ma zapobiegać wykupywaniu mieszkań z rynku długoterminowego i przekształcaniu ich w nieformalne hotele bez recepcji, chroniąc lokalne wspólnoty mieszkaniowe.

Wpływ zmian na rynek nieruchomości i inwestorów

Te regulacje wpłyną na rentowność inwestycji w mieszkania na wynajem. Rejestracja i dostosowanie lokali do standardów zwiększą koszty, a limity dni ograniczą przychody, zwłaszcza poza sezonem turystycznym.

Właściciele prowadzący najem na dużą skalę bez rejestracji będą musieli założyć działalność gospodarczą i rozliczać przychody, np. ryczałtem 12,5% dla dochodów powyżej 100 tys. zł rocznie lub według skali podatkowej.

Eksperci prognozują dwie główne zmiany: powrót części mieszkań na rynek długoterminowy, co złagodzi wzrost czynszów, oraz przewagę legalnych operatorów nad nieformalnymi podmiotami, co profesjonalizuje sektor. Ci, którzy nie dostosują się do wymogów, zostaną wyeliminowani.

W praktyce kończy się era łatwego, nieregulowanego zarobku na turystach. Nowe przepisy wymuszają model biznesowy podobny do małego hotelu – z pełną przejrzystością i legalnością.