Polska większa o prawie 400 hektarów? MSZ walczy o odzyskanie „długu terytorialnego”

Polska może wkrótce powiększyć swoje terytorium o prawie 400 hektarów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych konsekwentnie dąży do uregulowania tzw. „długu terytorialnego” wobec Czech, który narodził się w latach 50. XX wieku. Sprawa wraca na tapet po latach stagnacji w negocjacjach.

Co to jest „dług terytorialny” między Polską a Czechami?

W 1958 roku Polska i Czechosłowacja podpisały porozumienie o korekcie granicy państwowej, mające na celu jej uproszczenie. Polska przekazała wówczas Czechom 1205 hektarów ziemi, otrzymując w zamian 837 hektarów. Różnica – 368 hektarów – stała się podstawą tzw. „długu terytorialnego”, który do dziś nie został rozliczony.

Historia i próby uregulowania problemu

Sprawą zajmuje się od 1992 roku Stała Polsko-Czeska Komisja Graniczna. W 2015 roku czeski rząd zatwierdził wykaz działek do przekazania Polsce, w tym tereny w gminach Biała Woda i Głuchołazy. Polska przesłała projekt umowy międzynarodowej, ale strona czeska wycofała się z ustaleń bez oficjalnego wyjaśnienia причин.

Aktualny stan negocjacji i stanowisko MSZ

Władysław Teofil Bartoszewski, wiceszef MSZ, podkreślił, że uregulowanie „długu terytorialnego” wymaga formalnej umowy międzynarodowej. Minister Radosław Sikorski porusza temat podczas spotkań dwustronnych, w tym lutowej rozmowy z czeskim odpowiednikiem Petrem Macinką w 2026 roku, gdzie omówiono gotowość stron do rozwiązania sporu.

Dlaczego teren wciąż pozostaje nierozwiązany?

Polska planowała wznowić konsultacje eksperckie po wyborach parlamentarnych w Czechach w 2025 roku. Mimo to nie doszło do formalnych spotkań. MSZ podkreśla konieczność wyjaśnienia przez Czechów powodów wycofania się z ustaleń z 2015 roku i dąży do wznowienia rozmów.

Szczegóły i lokalizacja spornych gruntów

Sporne tereny położone są głównie w okolicach Świeradowa-Zdroju i Bogatyni. Precyzyjnie chodzi o 368,44 hektara, wynikające z nierównowagi wymiany gruntów w 1958 roku.

Co oznacza uregulowanie sprawy dla Polski?

Uregulowanie „długu” powiększyłoby Polskę o niemal 400 hektarów, wzmacniając stabilność granicy. To nie tylko symboliczna sprawa, ale element bezpieczeństwa narodowego. Czechy uznają dług, lecz unikają jego spłaty, mimo polskich propozycji.

MSZ nie ustępuje i podejmuje dalsze kroki

Resort konsekwentnie monituje temat na forach dyplomatycznych. Planowane są konsultacje eksperckie, by wypracować kompromis i podpisać umowę graniczną.

Warto wiedzieć

  • „Dług terytorialny” powstał w wyniku korekty granicy w 1958 roku.
  • Czechy nie uregulowały różnicy 368 hektarów mimo ustaleń z 2015 roku.
  • Rozwiązanie wymaga międzynarodowej umowy.
  • Negocjacje utknęły, ale MSZ wznowi je po wyjaśnieniach strony czeskiej.

„Planowane jest wznowienie polsko-czeskich konsultacji na szczeblu eksperckim. Ich celem będzie przedstawienie stanowiska stron w odniesieniu do sposobu uregulowania czeskiego długu terytorialnego” – informuje MSZ.