Największy nalot dronów na Moskwę. Zełenski: w pełni uzasadniona odpowiedź
Siły ukraińskie przeprowadziły w nocy ze środy na czwartek zmasowany atak dronowy na rafinerię w Moskwie i inne cele w obwodzie moskiewskim. Według mera stolicy Siergieja Sobianina przy zbliżaniu się do miasta zestrzelono łącznie 194 drony, co czyni ten nalot największym od początku pełnoskalowej wojny.
Rankiem w różnych punktach obwodu słychać było eksplozje. Świadkowie relacjonowali pożary w kilku dzielnicach, a nad miastem unosiły się kłęby ciemnego dymu. Część obwodnicy Moskwy została zamknięta, na ulicach powstały wielokilometrowe korki. Służby zaapelowały do kierowców, by nie zwalniali i nie zatrzymywali się. Na moskiewskich lotniskach opóźniono lub odwołano ponad 500 lotów.
Nagrania z paniką w mediach społecznościowych

Mimo zapewnień władz o zestrzeleniu maszyn w rosyjskich mediach społecznościowych pojawiły się nagrania mieszkańców. Kanał Exilenova+ na Telegramie zebrał kilka z nich. Jeden z internautów twierdził, że w mieście „płoną wszystkie fabryki”, i wulgarnie krytykował obronę przeciwlotniczą.
— Jestem w szoku! Co się dzieje? Nie rozumiem, czemu ich nie zestrzeliwują! Dron za dronem! Leci już piąty! — mówiła jedna z mieszkanek Moskwy, nagrywając ze swojego okna dym unoszący się nad kilkoma punktami.
Na opublikowanych ujęciach widać, że w czasie ataku ucierpiały także budynki mieszkalne. Jeden z dronów spadł na centrum handlowe „Sadowod”, inne nagrania pokazują ludzi rozbiegających się w panice po uderzeniu w pobliżu.
Stanowisko Wołodymyra Zełenskiego
Prezydent Ukrainy w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych ocenił uderzenie w moskiewską rafinerię jako uzasadnione.
— To w pełni uzasadniona odpowiedź na rosyjskie ataki na nasze miasta i społeczności, a także kolejny ważny rezultat pracy naszych wojowników przeciwko obiektom podtrzymującym machinę wojenną Rosji — stwierdził Wołodymyr Zełenski.
Prezydent dodał, że rafineria w Moskwie została trafiona po raz drugi w tym tygodniu, a cele zaatakowano również w obwodzie rostowskim oraz na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy.
— W ostatnich dniach wszyscy nasi partnerzy zauważyli precyzję i skuteczność naszych uderzeń. Nadszedł czas, aby wojna się skończyła, a Rosja musi podjąć niezbędne kroki w dyplomacji — napisał Zełenski.