Kaczyński: około trzydziestu kilku posłów PiS zrezygnowało z członkostwa

Jarosław Kaczyński ogłosił w piątek 24 lipca, że około trzydziestu kilku posłów Prawa i Sprawiedliwości zrezygnowało z członkostwa w partii. Decyzja objęła polityków, którzy nie podpisali deklaracji wymaganych przez władze ugrupowania, i zapadła dzień po kolejnym spotkaniu prezesa PiS z Mateuszem Morawieckim, które nie przyniosło porozumienia.

Spotkanie na Nowogrodzkiej i minione ultimatum

W czwartek 23 lipca Kaczyński rozmawiał z Morawieckim w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej. Była to kolejna próba zakończenia sporu wokół stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które były premier powołał po wiosennych wydarzeniach w partii. Rozmowa odbyła się kilka godzin przed upływem terminu postawionego politykom należącym do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Porozumienia nie osiągnięto, a w nocy termin minął.

Przed południem Morawiecki przekonywał w telewizji wPolsce24, że chce pozostać w Prawie i Sprawiedliwości i jest gotów do kompromisu. Powiedział, że podczas rozmowy z Kaczyńskim przedstawił propozycje mające rozwiać obawy władz partii wobec Rozwoju Plus. Zadeklarował też gotowość rezygnacji z funkcji wiceprezesa PiS, by — jak tłumaczył — skupić się na poszerzaniu elektoratu. Do porozumienia jednak nie doszło.

Decyzja ogłoszona na konferencji

Na konferencji zwołanej na godzinę 12 Kaczyński odniósł się do trwającego od kilku tygodni sporu.

Około trzydziestu kilku (…) posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa — powiedział Kaczyński.

Członkowie, którzy nie podpisali deklaracji, nie będą już w Prawie i Sprawiedliwości. Prezes PiS argumentował wcześniej, że działalność członków partii w innych organizacjach prowadzących aktywność polityczną szkodzi jedności ugrupowania i może prowadzić do powstawania równoległych struktur.

Skąd wziął się spór o Rozwój Plus

Morawiecki powołał stowarzyszenie, które — jak przekonywał — miało zajmować się pracą programową i docieraniem do nowych grup wyborców. Zgromadziło ono kilkudziesięciu polityków PiS. W ubiegłym tygodniu władze partii przyjęły uchwałę zobowiązującą działaczy do rezygnacji z uczestnictwa w takich stowarzyszeniach i podpisania deklaracji potwierdzających podporządkowanie się tej decyzji.

Jacek Sasin zakończył działalność swojego stowarzyszenia „Po pierwsze Polska”, natomiast Morawiecki odmówił likwidacji Rozwoju Plus. Europoseł Michał Dworczyk poinformował, że żaden z członków stowarzyszenia nie podpisał wymaganej deklaracji. Właśnie niewykonanie uchwały doprowadziło do ogłoszonej przez Kaczyńskiego decyzji.