Morawiecki wylicza ceny skupu i żąda dopłat: 1400 zł za tonę i tańsze paliwo dla rolników
Mateusz Morawiecki skierował do rządu trzy postulaty dotyczące wsparcia gospodarstw rolnych — dopłaty do produkcji w wysokości do 1400 zł za tonę, obniżenie realnego kosztu paliwa rolniczego o 30–40 proc. wobec cen na stacjach oraz zakupy żywności przez instytucje państwowe bezpośrednio od polskich producentów. Były premier opublikował apel w mediach społecznościowych.
Ceny skupu kontra koszty produkcji
W swoim wpisie Morawiecki podał konkretne stawki z rynku rolnego. Pszenica skupowana jest po 680 zł za tonę, kukurydza po 490 zł za tonę, a litr paliwa kosztuje 8 zł. Zdaniem byłego szefa rządu przy takich proporcjach znaczna część producentów nie pokrywa nawet kosztów wytworzenia płodów rolnych.
Jeżeli polski rolnik nie jest w stanie pokryć nawet kosztów produkcji – to gdzie jest państwo? Co z naszym bezpieczeństwem żywnościowym? — pyta Mateusz Morawiecki we wpisie.
Były premier łączy kondycję sektora rolnego z bezpieczeństwem żywnościowym państwa. Argumentuje, że tańsze paliwo, dopłaty do produkcji i większy udział krajowych rolników w zamówieniach publicznych poprawiłyby sytuację ekonomiczną gospodarstw i ograniczyły skutki obecnych warunków rynkowych.
Polski rolnik nie może być najsłabiej opłacanym elementem łańcucha „od pola do stołu”! Polska nie będzie suwerenna, bezpieczna i silna bez silnego polskiego rolnictwa. Czas skończyć z polityką, która osłabia polską wieś! — napisał na zakończenie Morawiecki.
W opublikowanej treści nie pojawiły się odniesienia do konkretnych projektów ustaw ani do harmonogramu wprowadzania zmian. Morawiecki ograniczył się do wyliczenia postulatów i wezwania rządu do szybkiej reakcji.
Apel kilka dni po utracie członkostwa w PiS
Wpis pojawił się kilka dni po rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości. W piątek 24 lipca 2026 roku prezes partii Jarosław Kaczyński ogłosił, że były premier oraz grupa polityków związanych ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus” przestali być członkami ugrupowania.
Wcześniej kierownictwo PiS postawiło parlamentarzystom ultimatum. Do północy 23 lipca mieli podpisać oświadczenia o rezygnacji z działalności w stowarzyszeniu założonym przez Morawieckiego. Były premier i skupieni wokół niego politycy odmówili złożenia podpisów, co Kaczyński uznał za równoznaczne z utratą członkostwa.
Morawiecki dotąd nie ogłosił powstania nowej partii. Środowisko działa w ramach stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które w ostatnich tygodniach stało się osią konfliktu z władzami PiS. Wpis o sytuacji rolników to kolejne wystąpienie byłego premiera w sprawach gospodarczych po odejściu z partii.