Przedsiębiorca z Gorzowa ma prawie 1,5 mln zł długu po udostępnieniu hotelu uchodźcom z Ukrainy
Hotelarz pomógł uchodźcom, teraz musi zapłacić zaległe podatki
Les Gondor, właściciel hotelu w Gorzowie Wielkopolskim, który od 30 lat prowadzi swój obiekt, przyjął w 2022 roku uchodźców z Ukrainy, udostępniając im wszystkie 200 pokoi. Wśród gości były przede wszystkim kobiety z dziećmi, osoby starsze oraz niepełnosprawne. Właściciel chciał początkowo nie pobierać opłat, jednak w późniejszym czasie otrzymywał od państwa kilkadziesiąt złotych za osobę.
Urzędnicy najpierw wykluczyli podatek, potem zmienili decyzję
Les Gondor konsultował się z Lubuskim Urzędem Wojewódzkim w sprawie rozliczenia pobytu uchodźców. Urzędnicy poinformowali go, że tego rodzaju pomoc humanitarna nie podlega opodatkowaniu VAT. Trzy lata po rozpoczęciu pomocy okazało się jednak, że przedsiębiorca musi zapłacić 1,2 mln zł VAT oraz 255 tys. zł podatku dochodowego. Pierwszą kwotę zapłacił, ale w sprawie podatku dochodowego wystąpił o interpretację do naczelnika urzędu skarbowego.
Blokada kont i wniosek o rozłożenie płatności na raty
Po złożeniu wniosku o rozłożenie podatku na raty okazało się, że urząd skarbowy zajął już konta hotelu. Les Gondor zapowiada kontynuowanie pomocy uchodźcom, mimo trudnej sytuacji finansowej – w hotelu przebywa nadal około 60 osób. Podkreśla, że pomoc ta nie była jego działalnością statutową, a decyzja o niej miała charakter humanitarny.

— Do teraz w hotelu jest około 60 osób i będę tym osobom pomagał tak długo, jak to będzie potrzebne i konieczne — mówi Les Gondor w rozmowie z Polsat News.
Sprawa trafia do Unijnego Trybunału Sprawiedliwości
Pełnomocnik właściciela hotelu skierował sprawę do Unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Przedmiotem sporu jest kwestia, czy udostępnienie hotelu uchodźcom powinno być traktowane jako pomoc humanitarna zwolniona z podatków, czy jako działalność komercyjna podlegająca opodatkowaniu. Krajowa Administracja Skarbowa naliczyła podatki, mimo że administracja publiczna uznaje tę działalność za humanitarną.
Reakcje i sytuacja mieszkańców hotelu
Mieszkańcy hotelu wyrażają swoje zaniepokojenie trudnościami właściciela. Les Gondor zaznacza, że działania te są nie tylko szkodliwe dla niego, ale także dla innych, którzy udzielali pomocy uchodźcom. Sprawa dotyczy potencjalnie wielu podobnych obiektów w całej Polsce.