Kawał: Wybrał się raz Fąfara pod wieczór do Kubala z flaszką

Wybrał się raz Fąfara pod wieczór do Kubala z flaszką. Przemknął na górę żeby go żona nie namierzyła z trefnym ładunkiem, klapnął na łóżko i… odskoczył jak oparzony.

– Co tu tak twardo!? Śpisz bez materaca?
– Wiesz , nie mam innego wyjścia bo zacząłem się moczyć w nocy.

– Moczenie w tym wieku? To chyba musisz pójść do psychoanalityka.
Kubal skorzystał z rady przyjaciela i zaczął chodzić na terapię. Po pewnym czasie Fąfara pyta Kubala:

– No i jak , pomogły sesje u psychoanalityka?
– Pomogły! To znaczy moczę się nadal ale teraz jestem z tego dumny!

Copy