Dowódca Luftwaffe ostrzega Rosję: będziemy bronić każdego centymetra terytorium NATO

Dowódca niemieckich sił powietrznych gen. Holger Neumann zadeklarował, że Niemcy są gotowe do walki z Rosją w każdej chwili i będą bronić każdego centymetra terytorium NATO. W wywiadzie dla „The Telegraph” wojskowy wskazał cztery lokalizacje, które mogłyby znaleźć się wśród kierunków uderzeń, gdyby Rosja zaatakowała państwa bałtyckie.

Neumann zapowiedział, że Niemcy przeprowadzą ataki powietrzne na Rosję, jeśli ta uderzy w NATO. Brytyjski dziennik ocenił, że jego słowa „należą do najostrzejszych wypowiedzi niemieckiego przywódcy wojskowego od lat i odzwierciedlają zasadniczą zmianę w Berlinie w kwestii dozbrojenia i większej roli w bezpieczeństwie europejskim”.

Generał przekonywał, że gotowość jest natychmiastowa.

— Walka tej nocy oznacza, że jeśli ktoś zadzwoni do mnie teraz i powie, że mamy tu taką a taką sytuację, musimy być gotowi już teraz — i jesteśmy gotowi — oświadczył Neumann.

Berlin wykorzysta wszystkie zasoby

Dowódca Luftwaffe podkreślił, że Niemcy użyją wszystkich dostępnych sił.

— W Niemczech wykorzystamy wszystkie nasze siły, siły powietrzne, ale także w ramach NATO, aby bronić naszego kraju, naszych wartości, naszej ludności i naszego Sojuszu — dodał.

Neumann mówił o znaczeniu jasnego sygnału dla sojuszników z północy i znad Bałtyku.

— Jeśli dojdzie do konfliktu — miejmy nadzieję, że nigdy — ale jeśli do niego dojdzie, będziemy bronić każdego centymetra naszego terytorium — mówił. — Musi być jasne, że nie ma stref o różnym poziomie bezpieczeństwa, że NATO to NATO, aż do ostatniego centymetra.

Cztery wskazane kierunki

Według „The Telegraph” generał odniósł się do czterech obszarów: obwodu królewieckiego, rosyjskiej eksklawy otoczonej przez państwa NATO, Petersburga, gdzie stacjonują siły morskie, Półwyspu Kolskiego, gdzie Moskwa gromadzi broń jądrową, oraz Morza Czarnego z bazującą tam Flotą Czarnomorską. Dziennik przypomniał, że Estonia, Łotwa i Litwa, podobnie jak Polska, odczuwają nasilającą się agresję Rosji w postaci ataków dronów.

Przewaga Sojuszu

Neumann ocenił, że NATO ma „miażdżącą” przewagę nad siłami rosyjskimi, bo w razie konfliktu można zaangażować lotnictwo 32 państw członkowskich. Zastrzegł jednocześnie, że „nie należy lekceważyć przeciwnika”. Wskazał rosyjskie samoloty Su-35, Su-57 i MiG-31 oraz zagrożenie ze strony pocisków manewrujących, balistycznych i hipersonicznych.

— Lista jest długa — podsumował.