Aleksander Kwaśniewski: W najbliższych miesiącach możliwe zawieszenie broni na Ukrainie, ale nie pokój

Przewidywania byłego prezydenta Polski

Były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski prognozuje, że w ciągu najbliższych miesięcy może nastąpić zawieszenie broni w konflikcie między Rosją a Ukrainą. Podczas dyskusji YES w Gdańsku, tuż przed Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy, Kwaśniewski podkreślił, że choć spodziewa się nowej sytuacji, nie przewiduje prawdziwego pokoju, dopóki Władimir Putin pozostaje przywódcą Rosji.

— Myślę, że ważne jest, aby zrozumieć, i to jest moje zdanie: coś [z wojną] wydarzy się w nadchodzących miesiącach. Nie pokój. Bo nie wierzę, że dopóki Putin będzie przywódcą Rosji, ten kraj będzie zainteresowany prawdziwym pokojem, a już na pewno nie sprawiedliwym pokojem. Ale myślę, że jesteśmy blisko pewnego rozejmu, nowej sytuacji — mówił Kwaśniewski, cytowany przez ukraiński portal Europejska Prawda.

Znaczenie wsparcia dla Ukrainy w okresie zawieszenia broni

Kwaśniewski akcentował konieczność skutecznej pomocy dla Ukrainy w czasie ewentualnego zawieszenia broni. Ostrzegł, że jeżeli Rosja wykorzysta ten czas na reorganizację swoich sił zbrojnych, zwiększenie produkcji broni i szkolenie żołnierzy, to będzie to dla niej sukces.

— Bo jeśli zawieszenie broni w tej sytuacji oznacza dla Federacji Rosyjskiej reorganizację sił zbrojnych, produkcję większej ilości broni i szkolenie żołnierzy Korei Północnej, to będzie to sukces Rosji — podkreślił były prezydent.

Podkreślił, że Polska i jej sojusznicy powinni przekazać Ukrainie konkretne wsparcie, nie ograniczać się jedynie do deklaracji politycznych.

Inwestycje i współpraca z Unią Europejską

Kwaśniewski wskazał na potrzebę realizacji inwestycji oraz projektów odbudowy i współpracy z Unią Europejską. Zaznaczył, że działania te powinny być gruntownie przygotowane, a nie pozostawać jedynie w sferze rozmów.

— To musi być przygotowane na poziomie konkretnych inwestycji, projektów odbudowy i współpracy z Unią Europejską, a nie tylko dyskutowane — stwierdził były prezydent.